Reklama

Reklama

Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce. Michał Dworczyk: Wydłużamy czas pomiędzy podaniem pierwszej i drugiej dawki

- Chcemy wydłużyć czas pomiędzy podaniem pierwszej i drugiej dawki szczepionki, zgodnie z zaleceniami producenta - zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk. - Aktualne wyniki badań wskazują, że tego typu zmiany można wprowadzić bez żadnego uszczerbku dla skuteczności szczepień - dodał.

Dotyczy to zarówno szczepionki Pfizera, jak i AstraZeneca. Szef KPRM poinformował, że w porozumieniu z Radą Medyczną w oparciu o aktualny stan wiedzy, zdecydowano o zmianach terminów, w jakich powinny być podawane szczepionki.

Reklama

- Od przyszłego tygodnia drugie szczepienie preparatem AstraZeneca będzie po 12 tygodniach, zaś firmy Pfizer - po 42 dniach. 

Przekazał też, że osoby, które przeszły zakażenie koronawirusem, będą szczepione po sześciu miesiącach od zakażenia i będzie im podana tylko jedna dawka preparatu. - Rekomendujemy szczepienie jednodawkowe - powiedział szef KPRM.

Jak przypomniał, wykonano już ponad 3,6 mln szczepień. Pierwszą dawkę otrzymało ponad 2,3 mln osób. - Deklarowaliśmy, że do końca pierwszego kwartału zaszczepimy minimum 3 mln osób - ten cel na pewno będzie zrealizowany - dodał Dworczyk. - Liczymy, że na koniec I kwartału uda się zaczepić 3,5 mln osób - powiedział Michał Dworczyk. To więcej o pół miliona od początkowych zapowiedzi. 

Poinformowano także, że do niedzieli planowane jest zakończenie szczepień ponad 90 proc. nauczycieli. W poniedziałek z kolei ruszą uzupełniające szczepienia osób z grupy zero, które mają zakończyć się 21 marca. Będą to szczepienia preparatem AstraZeneca.

10 marca ruszy z kolei rejestracja, a 15 marca szczepienia osób z grupy 1B, czyli przewlekle chorych. 22 marca rozpoczną się szczepienia pacjentów w wieku 69 lat. W kolejnych dniach - kolejne roczniki. 

- Do 7 marca zaszczepionych zostanie ponad 90 proc. nauczycieli - szkół podstawowych, średnich i wykładowców. Do 14 marca zakończymy szczepienia wszystkich nauczycieli - powiedział Dworczyk.

8 marca rozpoczną się szczepienia tych osób z grupy 0, które jeszcze nie otrzymały szczepionki - Chcielibyśmy aby zostały one zaszczepione do 21 marca - mówił Dworczyk.

29 marca - jak kontynuował - rozpoczną się szczepienia grupy 1C. - W pierwszej kolejności będą to osoby, które przez swoją pracę stykają się na co dzień z osobami chorymi lub mogą mieć z nimi potencjalny kontakt. Tygodniowo będziemy na tę grupę przeznaczać 32 tys. dawek szczepionki firmy AstraZeneca, czyli jest to mniej więcej 2 tys. szczepionek na jedno województwo - podał szef KPRM.

Rzecznik rządu: Weekend bez zmian w obostrzeniach

Rzecznik rządu Piotr Müller był pytany na konferencji m.in. o kalendarz decyzji w sprawie obostrzeń. - Spływają do nas dane dotyczące zachorowań w poszczególnych województwach. Jeżeli chodzi o najbliższy weekend, to zmian żadnych, jeśli chodzi o obostrzenia, nie będzie - przekazał.

Rzecznik poinformował jednocześnie, że w piątek o godz. 10 zbierze się Rządowy Zespół Zarzadzania Kryzysowego. - Będziemy omawiać aktualną sytuację, i być może już jutro będą podjęte decyzje w tym zakresie. Sytuacja jest dynamiczna. Nie mogę powiedzieć w tej chwili, w jakim kierunku będą szły decyzje, jeśli chodzi o obostrzenia - powiedział.

- Rozważamy, aby ze względu na to, że sytuacja jest zróżnicowana w poszczególnych województwach, by przejść docelowo na tygodniowy system raportowania, a nie tak jak do tej pory - dwutygodniowy - dodał.

Dworczyk przyznał, że jest coraz mniej miejsc w szpitalach dla pacjentów covidowych, dlatego zwiększone zostaje obłożenie szpitali tymczasowych, a te szpitale, które nie były jeszcze uruchomione, będą przyjmowały pacjentów.

Szczepionka nie dotarła

Przypomnijmy, że czwartkowa dostawa 62 tys. szczepionek firmy AstraZeneca została odwołana przez producenta. Poinformował o tym prezes Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski. Dawki te miały być rozdystrybuowane na potrzeby szczepień grupy zero.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy