Reklama

Reklama

Szczepienia przeciw COVID-19. Dworczyk: Nasze zdolności operacyjne to 3,7 mln osób miesięcznie

Dzięki zaangażowaniu szpitali, POZ-ów, personelu medycznego i niemedycznego zbudowaliśmy zdolności operacyjne na poziomie 3,7 mln szczepień miesięcznie - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Zastrzegł, że zabiegów tych jest teraz mniej, ze względu na ograniczone dostawy szczepionek.

Dworczyk przypomniał, że obecnie funkcjonują 5994 punkty szczepień, które są rozłożone równomiernie w całej Polsce. Dostęp do nich ma 90 proc. społeczeństwa. Zapowiedział, że do 25 stycznia, kiedy rozpocząć mają się szczepienia I grupy (m.in. seniorów i nauczycieli), uruchomione zostaną kolejne punkty. Cały wykaz takich miejsc jest dostępny na stronie internetowej: gov.pl/szczepimysie.

Reklama

Szef KPRM przekazał ponadto, że "dzięki wielkiemu zaangażowaniu szpitali, POZ-ów, personelu medycznego i niemedycznego zdolności operacyjne, które posiadamy, to 3,7 miliona szczepień miesięcznie". Zastrzegł jednak, iż ograniczone dostawy szczepionek powodują, że zdolności te nie są jeszcze wykorzystane - obecnie, według Dworczyka, jest to średnio 1 mln szczepień miesięcznie.

Czytaj też: Jak się zapisać na szczepienie przeciw COVID-19? Krok po kroku

- Wierzymy natomiast, że te szczepionki będą docierały coraz szerszym strumieniem do Polski i do innych krajów UE i wtedy będziemy uruchamiać te oczekujące na szczepionki moce i będziemy przyspieszali szczepienie. Zgodnie z dzisiejszymi deklaracjami producentów, to nastąpi prawdopodobnie na początku II kwartału - zaznaczył szef KPRM.

Zapowiedział, że rząd będzie na bieżąco informował jak przebiegają szczepienia, także o ewentualnych modyfikacjach harmonogramu tych zabiegów. - Może się zdarzyć, że zostanie zarejestrowana szczepionka kolejnej firmy. Wtedy, jeżeli będziemy mogli liczyć na dodatkowe szczepionki przyjeżdżające do Polski, będziemy oczywiście zwiększać liczbę osób szczepionych tygodniowo - wyjaśnił Dworczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy