Reklama

Reklama

Szczepienia na COVID-19. Sondaż: Ilu Polaków chce się zaszczepić trzecią dawką?

Ponad 60 proc. Polaków chciałoby przyjąć trzecią dawkę szczepienia przeciw COVID-19 - wynika z sondażu United Surveys. Do tej pory dawkę przypominającą przyjęło w Polsce 505 tys. osób. Szczepienia przeciw COVID-19 trwają w naszym kraju od 27 grudnia 2020 roku.

63 proc. Polaków zaszczepiłoby się trzecią dawką preparatu przeciw koronawirusowi, gdyby miało taką możliwość - wynika z najnowszego badania United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM. Nieco ponad 34 proc. nie zamierza się nią zaszczepić - wyjaśniono.

"To sugeruje, że nadal daleko nam do uzyskania odporności stadnej. Tym bardziej, że do tej pory w pełni zaszczepiła się nieco ponad połowa Polaków" - oceniono na łamach "DGP".

Zaznaczono, że "wynik obecnego badania jest zbliżony do wcześniejszych, w których chęć przyjęcia preparatu deklarowało ok. 60 proc. pytanych". 

Szczepienia a sympatie polityczne

Reklama

"Gotowość do przyjęcia trzeciej dawki zadeklarowało ponad 80 proc. 60-latków i ponad 70 proc. 50-latków" - czytamy w gazecie.

Jak zaznaczono, "w podziale na elektoraty najwięcej chętnych do kolejnego wkłucia jest wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (81 proc.)". "W dalszej kolejności są wyborcy lewicy (77 proc.) i ludowców (68 proc.). Nieco mniej chętnych jest w elektoracie Zjednoczonej Prawicy (64 proc.), a zdecydowanie najmniej wśród sympatyków Konfederacji (zaledwie 20 proc.)" - napisano.

Pół miliona Polaków po dawce przypominającej szczepienia

W Polsce dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło 505 tys. osób. W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce ponad 19,88 mln osób. 

W Polsce wykonano dotąd 38,8 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych jest 19 886 266 osób.

Łącznie do Polski trafiło 67 462 960 dawek, z czego do punktów 40 677 010 z nich. Zutylizowanych zostało 503 673 dawki.

Były 15 923 niepożądane odczyny poszczepienne, w większości łagodne, objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia.

Dworczyk o trzeciej dawce szczepienia

Szef Kancelarii premiera Michał Dworczyk w środę, podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wyjaśnił, że trzecia dawka uzupełniająca szczepienia przeznaczona jest dla osób z zaburzeniami odporności, które szczepiły preparatami mRNA, czyli firm Moderna lub Pfizer. Zalecana jest ona po 28 dniach po dawce kończącej cykl szczepień. Trzecia dawka preparatu dla osób powyżej 18 lat w tym wypadku to preparaty Moderny lub Pfizera, a poniżej 18 lat Pfizera.

Dawka przypominająca przeznaczona jest dla osób powyżej 50. roku życia i personelu medycznego mającego stały kontakt z pacjentem. Mogły one być szczepione dowolnym preparatem, czyli również dopuszczonymi w Polsce szczepionkami wektorowymi - AstryZeneki i Johnson & Johnson. Między dawką podstawową a przypominającą musi upłynąć co najmniej 180 dni. Osoby szczepione są preparatem firmy Pfizer.

Dworczyk przypomniał, że od 2 listopada wszystkie osoby powyżej 18 lat będą mogły zaszczepić się dawką przypominającą, pod warunkiem, że od przyjęcia podstawowej dawki upłynęło pół roku. Zaznaczył także, że obserwujemy większe zainteresowanie szczepieniami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy