Reklama

Reklama

Stosowanie amantadyny w leczeniu COVID-19? Prof. Robert Flisiak: To przestępstwo

- Stosowanie leku poza wskazaniem, jeżeli nie jest to objęte eksperymentem medycznym, na który musi wyrazić zgodę pisemną pacjent, jest przestępstwem - ocenił w "Gościu Wydarzeń" w Polsat News prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, pytany o stosowanie amantadyny w leczeniu COVID-19.

Reklama

Prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz członek Rady Medycznej, odniósł się w Polsat News do informacji o stanie zdrowia reprezentanta Polski w piłce nożnej Grzegorza Krychowiaka. Okazało się, że drugi test na koronawirusa dał u niego wynik negatywny. Wcześniej informowano, że jest zakażony koronawirusem.

Reklama

- Któryś test musiał być fałszywie dodatni - wyjaśnił w "Gościu Wydarzeń" prof. Flisiak, zaznaczając, że oprócz testów ważne są też badania i bezpośrednie wywiady lekarskie z pacjentami. 

- Nie można powiedzieć, że teleporady są całkiem do niczego. To jest pewne osiągnięcie medycyny, które pandemia przyspieszyła i niestety doprowadziła do karykaturalnych rozmiarów. Teleporady są nadużywane - ocenił ekspert. 

Stosowanie amantadyny? "To przestępstwo"

Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał też prof. Flisiaka o amantadynę. 

- Chętnie skorzystam z amantadyny - będę pierwszym, który skorzysta, jeżeli lek ten zostanie zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków. Do tego potrzebne są badania kliniczne, z wnioskiem musi wystąpić producent tego leku. Stosowanie leku poza wskazaniem, jeżeli nie jest objęte to eksperymentem medycznym, na który musi wyrazić zgodę pisemną przynajmniej pacjent, jest przestępstwem - ocenił ekspert. 

- Dr Włodzimierz Bodnar już osiem miesięcy temu opowiadał o pacjentach, którym pomógł. Przyrzeczenie lekarskie, które składy każdy absolwent uczelni medycznej, zobowiązuje każdego lekarza do podzielenia się z wiedzą ze środowiskiem medycznym - dla dobra społeczeństwa. W obecnych warunkach podzielenie się tą wiedzą oznacza opublikowanie wyników. Jeżeli ich się nie publikuje, to znaczy, że albo się nie ma wystarczających, przekonujących dowodów na to, że dany lek jest skuteczny, albo po prostu nie ma woli, żeby tego dokonać i są jakieś inne przyczyny, dla których wygodnie jest nie opublikować ich - przekonywał prof. Flisiak w Polsat News.  

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

Rozlicz pit online już teraz lub pobierz darmowy program

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama