Reklama

Reklama

"Śniadanie w Polsat News i Interii". Kamila Gasiuk-Pihowicz: Mamy stan zapaści państwa PiS

- Zostaliśmy zamknięci, jak żaden inny region z dnia na dzień i przedsiębiorcy oraz samorządy ponieśli tego ogromne koszty - mówiła Urszula Pasławska z PSL w "Śniadaniu w Polsat News i Interii". - Jesteśmy elastyczni, ale na pierwszym miejscu musimy stawiać zdrowie i życie Polaków - odpowiedziała na to Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS.

Zgodnie z ostatnimi zmianami ogłoszonymi przez rząd na Warmii i Mazurach dotychczasowe obostrzenia zostały przedłużone do 28 marca. Na Pomorzu zaostrzone zasady obowiązują od ubiegłej soboty. Z kolei od poniedziałku mocniejsze restrykcje wejdą w życie na Mazowszu i w Lubuskiem. 

Gośćmi Marcina Fijołka w "Śniadaniu w Polsat News i Interii" byli: Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Urszula Pasławska (PSL), Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS), Anna-Maria Żukowska (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja) i Adam Kwiatkowski (Kancelaria Prezydenta).

Reklama

PSL: Miliard zł dla warmińsko-mazurskiego

- Zostaliśmy zamknięci, jak żaden inny region z dnia na dzień i przedsiębiorcy oraz samorządy ponieśli tego ogromne koszty. Oczekujemy jako województwo wsparcia przynajmniej na takim samym poziomie, jak otrzymały gminy górskie, województwo małopolskie - powiedziała w programie "Śniadanie w Polsat News i Interii" Urszula Pasławska, wiceprezes PSL. Przypomniała, że Małopolska dostała ponad 1 mld zł.

- Jeśli chodzi o regionalizację obostrzeń, to jest dobry kierunek, ale trzeba zejść jeszcze niżej, do poziomu powiatów, gmin. Inna sytuacja jest w Olsztynie, a inna w Gołdapi. Trzeba po prostu pozwolić tam, gdzie to możliwe, normalnie w miarę funkcjonować. W szczególności mam tu na myśli edukację - dodała Pasławska.

PiS: Bylibyśmy gdzie indziej, gdyby UE dotrzymała słowa

- Jesteśmy elastyczni, ale na pierwszym miejscu musimy stawiać zdrowie i życie Polaków - odpowiedziała na to Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS. - W większości krajów mamy godziny policyjne, wszystkie instytucje pozamykane, my tak naprawdę na tle Europy faktycznie dobrze funkcjonujemy, otworzyliśmy wiele sektorów. Robimy to punktowo, regionalnie. Jest to odpowiedź na apele z różnych stron Polski, żebyśmy nie cofali się do całkowitego lockdownu - podkreśliła.

- Teraz najważniejsze jest, aby Polacy zachowywali odpowiedzialność - dodała Stachowiak-Różecka. - Widać lekceważenie, maseczki na brodzie. Najważniejsze jest apelowanie o wytrzymanie - powiedziała.

Zdaniem posłanki PiS "bylibyśmy w innym miejscu, gdyby Unia Europejska i producenci szczepionek dotrzymali słowa", jeśli chodzi o liczbę dawek w pierwszym kwartale.

KO: Mamy stan zapaści państwa PiS

- Mamy stan zapaści państwa PiS w zderzeniu z epidemią. I to się dzieje po raz kolejny - powiedziała z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz. Zdaniem posłanki KO "PiS zmarnowało czas na wewnętrzne przepychanki w Zjednoczonej Prawicy", zamiast przygotować się do trzeciej fali koronawirusa.

- Znowu brakuje miejsc dla chorych na COVID-19 w szpitalach. Dlaczego już po raz trzeci zabrakło rządzącym wyobraźni, aby o te miejsca zadbać wcześniej - pytała polityk KO. - Dlaczego znowu karetki jeżdżą kilkaset kilometrów szukać miejsc dla chorych? - pytała.

Dotychczasowe wydania programu można obejrzeć tutaj.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL