Reklama

Reklama

Senator Jan Filip Libicki zakażony koronawirusem. Posiedzenie Senatu przesunięte

Zaplanowane na przyszły tydzień posiedzenie Senatu (4-7 sierpnia) zostało przesunięte na 11-13 sierpnia - poinformował w niedzielę 2 sierpnia marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Powodem jest choroba senatora Koalicji Polskiej-PSL Jana Filipa Libickiego, który jest zakażony koronawirusem.

Nowy termin posiedzenia Senatu zaproponował marszałek Grodzki, decyzja w tej sprawie zapadła w niedzielę, w trybie obiegowym, w gronie członków Konwentu Seniorów.

Jak powiedział Grodzki, o przełożeniu obrad Senatu poinformował marszałek Sejmu Elżbietę Witek.

Posiedzenie Senatu odbędzie się w dniach 11-13 sierpnia. Na kolejny tydzień zostały też przełożone posiedzenia senackich komisji.

Senator jest w szpitalu

O zakażeniu koronawirusem senator Libicki poinformował w sobotę 1 sierpnia.

Reklama

Zapowiedział, że powiadomi sanepid o wszystkich osobach, z którymi miał bezpośredni kontakt w ostatnim czasie. Później w rozmowie z TVN24 przekazał, że byli to m.in. szef Kancelarii Senatu Piotr Świątecki oraz dyrektor Centrum Informacyjnego Senatu Grzegorz Furgo. 30 lipca senator Libicki prowadził posiedzenie senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, a dwa dni wcześniej brał udział w obradach Rady Naczelnej PSL.

Jak poinformował z kolei szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, senator przebywa obecnie w szpitalu w Poznaniu. "Czuje się dobrze" - dodał. 

Libicki, odpowiadając na pytania innych użytkowników Twittera o stan swego zdrowia, napisał, że ma kaszel i gorączkę.

Grodzki: Będą testy

Marszałek Grodzki przekazał w niedzielę 2 sierpnia że Kancelaria Senatu jest w kontakcie z sanepidem. "Chcemy u wszystkich osób wskazanych z kontaktu przeprowadzić testy. Niektórzy uczestniczą zdalnie w posiedzeniu, niektórzy przyjechali, więc chcemy, żeby to wszystko było zrobione i dopiero, jak będziemy mieli komplet wyników, będziemy mogli dalej bezpiecznie obradować" - zaznaczył Grodzki.

Jak dodał, badania zostaną zorganizowane we wtorek w Senacie, gdzie pobierane będą wymazy od senatorów i pracowników Kancelarii Senatu. Wyniki mają być znane w środę. "Będziemy postępować zgodnie z wytycznymi tak, żeby przerwać ewentualny łańcuch epidemiczny" - wyjaśnił marszałek, który sam także zamierza poddać się badaniom. "Ja miałem kilkanaście dni temu kontakt z senatorem Libickim, ale wydaje się, że powinienem je zrobić, aczkolwiek czuję się bardzo dobrze" - zaznaczył Grodzki.

Według marszałka Senatu w środę, gdy będą już znane wyniki testów, okaże się, którzy senatorowie będą mogli wziąć ewentualnie udział w czwartkowym posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego, poświęconym zaprzysiężeniu prezydenta Andrzeja Dudy.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama