Reklama

Reklama

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: Będzie zmiana w kolejności szczepień

Zdecydowano o kolejnych zmianach w kolejności szczepień. W związku z dopuszczeniem szczepionki firmy AstraZeneca dla osób między 65. a 69. rokiem życia przesunie się czas otrzymania preparatu przez personel administracyjny szkół. O tym fakcie rzecznik Ministerstwa Zdrowia poinformował w piątek na konferencji prasowej.

Poszerzenie grupy szczepionej szczepionką firmy AstraZeneca zarekomendowała Rada Medyczna przy premierze oraz zespół ds. szczepień działający przy ministrze zdrowia.

Reklama

Szczepionka firmy Astra Zeneca przeciw COVID-19 zawiera zmodyfikowanego, niegroźnego wirusa, będącego nośnikiem mRNA. Wymaga dwóch dawek.

Sytuacja na Warmii i Mazurach

Andrusiewicz mówił też na konferencji prasowej o sytuacji w woj. warmińsko-mazurskim i ostrzegał pracowników tamtejszej branży turystycznej. 

Jak przekazał, "personel medyczny, też pacjenci, którzy dojeżdżają na terapie, na zabiegi w szpitalach mogą być przez hotele obsługiwani". - Ale uczulam wszystkich na Warmii i Mazurach, wszystkich hotelarzy, którzy oczywiście są dotknięci tą trudną sytuacją i należy tu współczuć, bo przed chwilą otwieraliśmy te biznesy, teraz niestety musimy znowu na pewien czas je wygasić, że będą się odbywały kontrole zarówno policji, jak i stacji sanitarno-epidemiologicznej pod kątem przestrzegania obowiązujących przepisów - podkreślił. 

Wariant brytyjski na Warmii i Mazurach

Rzecznik resortu zdrowia był pytany przez dziennikarzy, dlaczego w Polsce nie przeprowadza się systemowego sekwencjonowania genomu wirusa w kierunku wykrywania mutacji, np. w co 10, 20 lub 30 próbce. 

Andrusiewicz odpowiedział, że takie systemowe narzędzie już działa i będzie poszerzane. Wskazał, że w tym zakresie działa już zespół pod kierownictwem wirusologa prof. Krzysztofa Pyrcia oraz zespół w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego - Państwowym Zakładzie Higieny.


- I tutaj rzeczywiście w skali kraju możemy mówić o obecności tej wersji brytyjskiej mniej więcej na poziomie jeszcze 10 proc. - powiedział. Dodał, że inaczej sytuacja wygląda w województwie warmińsko-mazurskim. - Tutaj, po tych badaniach wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, wskazania były 70 proc. obecności transmisji wirusa brytyjskiego. Po przebadaniu tych próbek przez prof. Krzysztofa Pyrcia - po przeanalizowaniu tych wyników i wzięciu pod uwagę faktu, że kilka próbek pochodziło z jednego klastra - tak naprawdę ta transmisja jest mniej więcej na poziomie 50 proc. - powiedział.

Andrusiewicz dodał, że zespół prof. Pyrcia na bieżąco analizuje próbki z całego kraju. - Ale w najbliższych tygodniach poszerzymy działalność tych zespołów i możliwość analizowania o zespół pod kierownictwem Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Tutaj jest jedno z najbardziej profesjonalnych laboratoriów w Europie, certyfikowane, które również będzie badało i sekwencjonowało wirusa pod kątem różnych mutacji - dodał. 

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

525
19
1080
110
1666
87
214
16
1276
46
295
25
1184
30
487
14
1073
38
1799
70
758
74
264
7
490
19
614
49
543
4
817
36

"Paszport szczepionkowy"

Rzecznik resortu zdrowia zapytano również o możliwość wprowadzenia tzw. paszportu szczepionkowego - dokumentu potwierdzającego, że dana osoba jest zaszczepiona przeciwko koronawirusowi.

- Ta dyskusja cały czas trwa i my w niej uczestniczymy - powiedział. - Jeżeli byłby wprowadzany taki paszport, to musiałby obejmować więcej krajów, nie tylko Polskę, by był uznawany - zauważył. I dodał, że rozmowy na ten temat toczą się na poziomie Unii Europejskiej. - Jeśli będzie wprowadzany, to raczej z poziomu unijnego - wskazał Andrusiewicz.

Dodał, że póki co w Polsce osoba zaszczepiona może ściągnąć kod QR z portalu lub poprosić o wydruk zaświadczenia w punkcie szczepień. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje