Reklama

Reklama

Prof. Joanna Zajkowska: Ludzie powinni poczuć, że obostrzenia przynoszą efekty

- Musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość, majówkę spędźmy na powietrzu, gdzie ryzyko transmisji wirusa jest najmniejsze – powiedziała w środę prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jak stwierdziła, rząd powinien podjąć decyzję o zniesieniu nakazu noszenia maseczek na świeżym powietrzu.

Reklama

- Chociaż widać tendencję spadkową, zachorowań na koronawirusa jest wciąż jeszcze dużo. Może być ich nawet więcej, bo dane mogą być niedoszacowane – powiedziała.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia podało w środę, że jest 13 926 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, a 740 chorych zmarło.

- Wysoka liczba zgonów to efekt wcześniejszych zakażeń, bo zgony następują 2-3 tygodnie po zakażeniu. Można powiedzieć, że zbieramy efekt szczytu fali zakażeń, którą mamy już za sobą. Mam nadzieję, że liczba zgonów będzie się już zmniejszać – powiedziała prof. Zajkowska.

"Sytuacja w szpitalach nadal trudna"

Zajkowska dodała, że obaw o to, że zabraknie łóżek covidowych w szpitalach nie ma. - Funkcjonowanie szpitali tymczasowych gwarantuje, że nie musimy obawiać się, że miejsc na oddziałach lub respiratorów zabraknie. Sytuacja w szpitalach jest jednak nadal trudna ze względu na braki personelu - orzekła. 

Jeśli chodzi o znoszenie obostrzeń to, zdaniem profesor powinny być, ale następować etapami.

- Przed nami majówka, ludzie powinni poczuć, że obostrzenia przynoszą efekty. W pierwszej kolejności zniesienie obostrzeń powinno dotyczyć zniesienia nakazu noszenia maseczek dla osób przebywających na świeżym powietrzu, przy zachowaniu dystansu – powiedziała.

Profesor przypomniała, że ryzyko zakażenia jest największe w zamkniętych pomieszczeniach. - W majówkę zrezygnujmy więc ze spotkań towarzyskich, jeśli są wśród nas osoby, które się nie szczepiły i starajmy się spędzać czas na świeżym powietrzu – powiedziała.

Zobacz także: W Polsce wykryto dwa nowe przypadki brazylijskiego wariantu koronawirusa

Regionalizacja obostrzeń

Prof. Zajkowska dodała, że sytuację należy analizować regionalnie, ze szczególnym uwzględnieniem województwa śląskiego, gdzie liczba zakażeń jest najwyższa.

- Jest to województwo o największym zagęszczeniu, gdzie masowo dochodzi do zakażeń, ryzyko transmisji jest wysokie choćby w środkach transportu miejskiego. Gdzie zakażeń jest mniej, można obostrzenia luzować w większym stopniu – powiedziała.

Dokładne wytyczne przedstawi resort zdrowia.

Większość obowiązujących obecnie obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa przedłużono do 25 kwietnia, ale od 19 kwietnia zostały otwarte żłobki i przedszkola. Hotele pozostaną nieczynne do 3 maja włącznie.

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

154
15
382
27
765
73
205
7
572
31
175
19
777
42
124
26
528
48
697
63
308
23
128
8
152
10
383
26
317
18
317
17

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje