Reklama

Reklama

Prof. Alicja Chybicka: Zrobiłabym listę chętnych do szczepienia rosyjską i chińską szczepionką

- Gdybym była ministrem, zrobiłabym listę chętnych do zaszczepienia "chińczykiem" i Sputnikiem (chińską i rosyjską szczepionką - red.), bo być może są Polacy, którzy woleliby uniknąć tej całej męki, leżenia pod respiratorem. Zostawiałbym wybór Polakom - mówiła na antenie Polsat News prof. Alicja Chybicka, lekarz z Centrum Onkologii Dziecięcej "Przylądek Nadziei", senator Koalicji Obywatelskiej.

- Nie widzę, żeby ktoś atakował rządzących w kwestiach zdrowia człowieka, ono jest bezpartyjne, ponadpartyjne. Opozycja chce ze wszech miar pomóc, żeby było jak najlepiej - mówiła prof. Chybicka w rozmowie z Dorotą Gawryluk w "Gościu Wydarzeń" Polsat News

Profesor, pytana o wypowiedź marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który stwierdził, że "system padł", oceniła, że "to prawda". - System trzyma się na glinianych nogach - przekonywała. Jak mówiła, niektórzy pacjencie czekają nawet rok na zabiegi i operacje. 

Zobacz też: Tomasz Grodzki: Kuriozalny komunikat. To się może skończyć śmiercią

- Ciężkie pieniądze wydano na powstanie szpitali jednoimiennych. One stoją całkowicie lub w połowie puste. Dlaczego mają cierpieć inni chorzy? Problem jest również z kadrą medyczną. Zmarnowano czas, bo nawet jeśli przestaną chirurdzy operować, to taki "przesunięty" chirurg do opieki nad chorym podłączonym do respiratora, nie da sobie rady, to wymaga specjalnego przeszkolenia - przekonywała senator KO. - Był czas, żeby przygotować lekarzy, wszyscy wiedzieli, że będzie trzecia fala - dodała. 

Reklama

Chybicka przyznała, że w ostatnich latach wzrosły nakłady na służbę zdrowia, ale jednocześnie dodała, że "potrzebny jest jeszcze plan". Zwróciła uwagę, że z kraju wyjeżdżają lekarze, ponieważ nie odpowiadają im warunki pracy w Polsce. 

- Szczepienia idą zdecydowanie za wolno - oceniła. - To głównie wina dostawców, ale można było pokusić się o ściągnięcie innych szczepionek - stwierdziła. - Gdybym była ministrem, zrobiłabym listę chętnych do zaszczepienia "chińczykiem" i Sputnikiem (chińską i rosyjską szczepionką - red.), bo być może są Polacy, którzy woleliby uniknąć tej całej męki, leżenia pod respiratorem. Zostawiałbym wybór Polakom - przyznała. 

Nowe zalecenia NFZ

W związku z rozwojem epidemii, na polecenie ministra zdrowia, centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Zdrowia. 

Jak wynika z ustaleń korespondentów Polskiej Agencji Prasowej, większość szpitali w Polsce na razie nie ogranicza przyjęć i zabiegów planowych; pacjenci mający ujemne wyniki badań w kierunku koronawirusa są przyjmowani i operowani, a część placówek medycznych nie wznowiła jeszcze przyjęć zawieszonych w ubiegłym roku. 

Poprzednie odcinki "Gościa Wydarzeń" są dostępne tutaj.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje