Reklama

Reklama

Prezydent o "Hot16Challenge". Co oznacza "ostry cień mgły"?

"W moim wystąpieniu w 'Hot16Challenge' miałem na myśli bohaterski personel medyczny, który nikogo nie pyta o imię, tylko niesie pomoc. Nie ma nic nagannego we włączaniu się w akcję dobroczynną" - mówił w sesji "Q&A" na Facebooku w czwartek (14 maja) prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wziął udział w akcji "Hot16Challenge2", w której raperzy, artyści i osoby publiczne zachęcają do zbiórki pieniędzy na walkę z koronawirusem. Andrzej Duda podczas sesji "Q&A" na Facebooku był pytany o interpretację słów, które napisał w ramach akcji "Hot16Challenge".

"'Nie pytają cię o imię' - miałem na myśli wszystkich tych ludzi z personelu medycznego, lekarzy, ratowników, pielęgniarki, którzy nie pytają nikogo o imię, tylko niosą pomoc" - odpowiedział Andrzej Duda, odnosząc się do frazy ze swojego utworu.

"Miałem na myśli wszystkich tych bohaterskich lekarzy, wszystkie bohaterskie pielęgniarki, pielęgniarzy, ratowników medycznych, cały bohaterski personel medyczny, który niesie pomoc nie oglądając się na nic, nikogo o imię nie pyta. Po prostu niesie pomoc ludziom - to są bohaterowie dzisiejszych czasów" - dodał.

Reklama

Andrzej Duda podkreślał, że słowa, które napisał, miały być jego "wyrazem szacunku i wsparcia" dla pracowników personału medycznego.

"Niektórym to się może i nie podobało, ale na całym świecie, w różnego rodzaju akcje dobroczynne włączają się też przywódcy - Boris Johnson wspiera akcje w Wielkiej Brytanii, w innych miejscach na świecie wspierają akcje dobroczynne i pomocowe inni przywódcy i wydawało mi się, że nie ma w tym nic nagannego" - mówił.

Prezydent: To nie fragment z Talmudu

Prezydent odniósł się także do pytania o interpretację kolejnego z fragmentów jego słów z "Hot16Challenge".

"Natomiast, jeśli chodzi o 'ostry cień mgły', to każdy z państwa musi sobie sam odpowiedzieć w tym kontekście, co dla niego znaczy ten 'ostry cień mgły'" - powiedział.

Andrzej Duda odniósł się także do wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że słowa tekstu prezydent z "Hot16Challenge" są zaczerpnięte z Talmudu.

"Niektórzy dali się nabrać na dosyć tanią, moim zdaniem, prowokację pana prof. Jana Hartmana, który lubi rzucić takim jakimś tekstem, który jest na zasadzie 'uderz w stół, a nożyce się odezwą' i ma prowokować różnego rodzaju antysemickie wypowiedzi i zachowania - tym razem też mu się udało takie sprowokować" - mówił.

"Talmudu nie czytałem, ale o ile słyszałem w ostatnich dniach od poważnych ludzi, nie jest to fragment z Talmudu" - żartował prezydent.

Akcja "hot16challenge"

Pomysłodawcą akcji "Beef z koronawirusem #hot16challenge dla Siepomaga.pl" jest raper Solar. W jej ramach osoby ze świata kultury, mediów i polityki rapują 16-wersowe zwrotki, zachęcając tym samym do zbiórki pieniędzy na walkę z koronawirusem. Akcja organizowana jest wraz z fundacją Siepomaga.pl. Pieniądze w całości zostaną przeznaczone na pomoc lekarzom i szpitalom w walce z koronawirusem.

Prezydent nominował kolejne osoby do wzięcia udziału w akcji: Marylę Rodowicz, Sebastiana Karpiela-Bułeckę, zespół Pectus, Golec uOrkiestrę i premiera Mateusza Morawieckiego.

Dzięki zbiórce dotychczas udało się zebrać ponad 1,3 mln zł. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama