Reklama

Reklama

Premier Mateusz Morawiecki: Będą ulgi dla ozdrowieńców oddających osocze

- Kolejny dzień notujemy niższą liczbę zakażeń niż 20 tys. Coraz mniej pacjentów potrzebuje łóżek respiratorowych - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w środę (25 listopada). - Nie ma jeszcze odpowiedniego leku na koronawirusa, ale osocze ozdrowieńców podane w odpowiednim momencie jest bardzo ważne - dodał Morawiecki. Mówił jednak przede wszystkim o ulgach dla oddających osocze - chodzi o ulgi w komunikacji, dwa dni wolne w pracy, a także pakiet konsultacji medycznych.

- Chcemy podkreślić, że można skorzystać z ulgi podatkowej na darowizny, dwóch dni wolnych od pracy i ulgi na transport kolejowy albo miejski czy też pakietu konsultacji medycznych. Prawdziwą nagrodą jednak jest to, że możemy uratować komuś życie - powiedział premier.

Reklama

Przypomniał, że osocze może oddać osoba między 18. a 65. rokiem życia.

- Spadek dziennej liczby zachorowań to dobry znak. To znaczy, że nasze działania przynoszą realne skutki. Ale jeszcze ważniejszy jest inny wskaźnik - liczba zajętych łóżek i respiratorów. Za tym stoi też liczba ozdrowieńców - powiedział premier.

Jak mówił, na całym świecie trwa wyścig z czasem w obszarze wynalezienia leku i szczepionek. - Nie mamy w tej chwili odpowiedniego leku, ale wiemy, że osocze ozdrowieńców podane w odpowiednim momencie potrafi wzmocnić szanse na ozdrowienie osób chorych - powiedział.

Jakie zasady oddawania osocza?

- Oddanie osocza to tylko pół godziny czasu, a te 30 minut może oznaczać życie dla kogoś innego. Jest substancją bardzo ważną i ratującą życie. Osocze jednej osoby może być podane trzem innym osobom.

W tym samym czasie Kancelaria Premiera zamieściła zasady oddawania osocza. Oto one:

- Ci, którzy przeszli koronawirusa, teraz mogą pomóc innym - przypomniał premier. - Dajecie szansę na przeżycie tysiącom osób - podziękował.

- Wszystkim, którzy do dzisiaj oddali osocze, chcę bardzo podziękować. Osocze oddał np. prezydent Andrzej Duda, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, także ojcowie Paulini z Jasnej Góry, mistrzowie Polski GKS Tychy czy policjanci z Radziejowa - mówił Morawiecki.

Premier przypomniał też, że "wzrasta liczba ozdrowieńców, w ostatnim czasie to 15 tys. osób". - Z jednej strony cały czas w ostatnich tygodniach przyrasta liczba dostępnych łóżek, ale na szczęście też coraz mniej pacjentów potrzebuje łóżek i łóżek respiratorowych - zaznaczył.

Minister Niedzielski: zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy przeszli zakażenie koronawirusem

- Osocze podano już ponad 8 tys. osób. Za tą liczbą kryje się konkretny człowiek, a za tym człowiekiem realna szansa na wyzdrowienie i przeżycie - powiedział na tej samej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski. - Dzisiaj razem z premierem zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy przeszli zakażenie koronawirusem i spełniają warunki, żeby zgłosili się do centrów krwiodawstwa i oddali ten cenny dar.

- Dzienna liczba zachorowań maleje, ale wciąż przedmiotem troski jest liczba zgonów - stwierdził minister.

Jak dodał, program zdalnego monitorowania stanu zdrowia pacjentów z COVID-19 z wykorzystaniem pulsoksymetrów rozwija się. Jest nim objętych obecnie ok. 500 osób. - Chcielibyśmy, aby wszyscy pacjenci, którzy mają pozytywny wynik, byli do tego programu wciągnięci - dodał.

Jednym z monitorowanych za pomocą pulsoksymetrów parametrów jest poziom saturacji, czyli nasycenia krwi tętniczej tlenem.

- Saturacja krwi, czyli natlenienie informuje, kiedy pojawia się krytyczny moment i pacjent powinien trafić do szpitala. Monitorowanie będzie podstawą do tego, by zespoły ratownictwa medycznego podejmowały interwencję i to jest zagadnienie, nad którym teraz bardzo intensywnie pracujemy - powiedział minister.

Po zakończeniu pilotażu w Małopolsce monitorowanie parametrów u pacjentów z COVID-19 z grup podwyższonego ryzyka za pomocą pulsoksymetrów ma być zastosowane w całym kraju. Pilotażem w Małopolsce objętych ma być - jak informowało MZ - 1500 osób.

- Jesteśmy w sytuacji, kiedy rzeczywiście dzienna liczba zachorowań maleje, ale cały czas naszym przedmiotem najwyższego zainteresowania jest liczba zgonów, która dzisiaj kolejny raz przekroczyła pułap 600 - powiedział Niedzielski.

Rzecznik rządu: Dodatkowe zachęty

- Wcześniej, w środę rano w programie "Graffiti" w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller pytany, czy przewidziane są ulgi lub bonifikaty dla ozdrowieńców, którzy oddają osocze, mówił: - Chcemy przedstawić w najbliższym czasie informację na temat dodatkowych zachęt do tego, aby osoby, które są ozdrowieńcami, dzieliły się osoczem. To bardzo ważne w tym czasie, który bardzo często ratuje inne osoby, które są chore na koronawirusa.

Przypomnijmy, we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że powstają przepisy, które będą premiowały osoby honorowo oddające osocze. - Chodzi o to, by mogły one korzystać z tym samym uprawnień co osoby oddające krew - mówił Andrusiewicz. Osocze wykorzystywane jest w terapiach leczenia chorych na COVID-19.

Z szacunkowych danych wynika, że dotychczas osoby, które przechorowały COVID-19, dokonały w Polsce 5,2 tys. donacji osocza. W sumie pobrano ponad 9,5 tys. jednostek osocza. Oznacza to, że podano je w terapii około ośmiu tysiącom osób. Nie zawsze jednej osobie podaje się tylko jedną jednostkę osocza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama