Reklama

Reklama

Poznań: Lekarze zniechęcali do szczepień. Reakcji Izby Lekarskiej

Wobec lekarzy zniechęcających do szczepień przeciw COVID-19 w Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej prowadzone są dwie sprawy - podał rzecznik Izby Przemysław Ciupka. Chodzi o m.in. działalność medyków w mediach społecznościowych.

Jedna sprawa została zakończona skierowaniem wniosku o ukaranie do okręgowego sądu lekarskiego, druga jest na etapie postępowania prowadzonego przez okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

Ciupka podał, że nie są podawane bliższe informacje o obu sprawach. Przyznał, że postępowania dotyczą m.in. aktywności w mediach społecznościowych.

Propagowanie postaw antyzdrowotnych przewinieniem zawodowym

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej WIL Artur de Rosier powiedział, że propagowanie przez lekarza postaw antyzdrowotnych, a takim jest np. namawianie innych do nieszczepienia, traktowane jest jako przewinienie zawodowe. Dodał, że Wielkopolska Izba Lekarska od dawna jest propagatorem szczepień.

Reklama

- W 2018 r. zapoczątkowaliśmy akcję "Szczepię się dla Was". Lekarze i lekarze dentyści zaszczepili się wtedy przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio. W ten sposób zwracaliśmy uwagę na niebezpieczeństwo, jakie stanowią choroby zakaźne i na to, że odporność poszczepienna z czasem maleje. Akcja jest kontynuowana, obecnie skupia się na szczepieniach przeciwko grypie i COVID-19 - powiedział.

Dodał, że WIL ma w swoim gronie świetnych fachowców, naukowców i praktyków, którzy potrafią rozwiać wszelkie wątpliwości - także te co do szczepień.

Mówili, że to eksperyment

We wrześniu rzecznik WIL, pytany o argumenty podawane przez lekarzy zniechęcających do szczepień w trakcie postępowania, powiedział, że wskazywali oni, że po szczepieniu może wystąpić niepożądany odczyn poszczepienny i że w krajach o wysokiej wyszczepialności nadal występują zachorowania na COVID-19.

Lekarze, wobec których wszczęto postępowania, mieli utrzymywać też, że badania nad szczepionkami na COVID-19 prowadzone były zbyt krótko i że obecnie mamy rzekomo do czynienia ze swoistym eksperymentem medycznym.

Rzecznik przypomniał przy tym, że po każdym szczepieniu, po każdym leku mogą wystąpić niepożądane efekty, ich liczba jest jednak znikoma. Podkreślił też, że badania nad technologiami stosowanymi w używanych obecnie szczepionkach przeciwko COVID-19 prowadzone były od lat.

W niedzielę resort zdrowia poinformował o 941 nowych zakażaniach koronawirusem w Wielkopolsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy