Reklama

Reklama

Ponad 16 tys. NOP-ów. PiS składa projekt ws. Funduszu Kompensacyjnego

- Składamy poselski projekt dotyczący Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych - poinformował poseł PiS Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia. W Polsce po szczepieniach przeciw COVID-19 zarejestrowano 16 320 niepożądanych odczynów poszczepiennych. W większości były one łagodne.

W Polsce dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło 2 886 618 osób - podano na stronach rządowych. Liczba wszystkich wykonanych w naszym kraju szczepień przeciw COVID-19 wynosi ponad 42 mln. W pełni zaszczepionych jest ponad 20,4 mln obywateli.

Dzienna liczba szczepień to 178 425. Łącznie do Polski dostarczono 75 286 960 dawek szczepionki, z czego do punktów trafiło 41 997 895 dawek. Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, zutylizowano 594 507 dawek.

Zgłoszono 16 320 niepożądanych odczynów poszczepiennych, w większości łagodnych.

Reklama

Fundusz Kompensacyjny. PiS składa projekt 

Właśnie składamy poselski projekt dotyczący Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych - poinformował w czwartek w Sejmie poseł Tomasz Latos (PiS). Przypomnijmy, że do Sejmu w sierpniu trafił rządowy projekt w tej sprawie. Od tamtego czasu nie został nawet skierowany do pierwszego czytania.

Chodzi o nowy projekt zmiany ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw. Zakłada on, że gdy w wyniku szczepienia pojawią się działania niepożądane wymienione w Charakterystyce Produktu Leczniczego, które spowodowały konieczność hospitalizacji, przez co najmniej 14 dni, albo wystąpi wstrząs anafilaktyczny (powodujący konieczność obserwacji na szpitalnym oddziale ratunkowym, izbie przyjęć lub hospitalizację przez okres do 14 dni) zaszczepionemu będzie przysługiwało świadczenie kompensacyjne.

Świadczenie kompensacyjne będzie przysługiwało zarówno wtedy, kiedy działanie niepożądane szczepionki było bezpośrednią przyczyną hospitalizacji, jak i wtedy, gdy następstwem działania niepożądanego było pogorszenie stanu zdrowia wymagające hospitalizacji przez okres nie krótszy niż 14 dni.

Wiele osób nieprzekonanych do szczepień. Kraska: Bardzo mnie to dziwi

Wiceszef MZ Waldemar Kraska, pytany o ewentualną decyzję o obowiązku posiadania certyfikatu szczepienia w miejscach publicznych, odpowiedział: bardzo intensywnie o tym myślimy, być może jakieś decyzje będą podjęte. "Na razie pozostaje to w sferze naszych marzeń i dyskusji" - dodał.

Wiceszef MZ pytany w Programie I Polskiego Radia, co sądzi o uzależnieniu dostępu do niektórych miejsc publicznych od posiadania certyfikatu szczepienia przeciw COVID-19, stwierdził, że "każda metoda, która będzie powodowała, że pójdziemy do punktu szczepień i przyjmiemy szczepionkę jest dobra". - To jest czasem troszkę wymuszanie pewnych reakcji. Od początku pandemii staraliśmy się przekonywać od szczepień, ale jak pokazują statystyki, nie zawsze to działa. Bardzo mnie to dziwi - powiedział Kraska.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy