Reklama

Reklama

Ponad 1,7 mln Polaków zaszczepionych dwiema dawkami przeciw COVID-19

W Polsce wykonano ponad 4,9 mln szczepień przeciw COVID-19, z czego ponad 1,7 mln drugą dawką - wynika z danych resortu zdrowia. Minionej doby podano 85 261 dawek. To znacznie niższa liczba, niż dane z poprzedniego dnia, gdy informowano o podaniu 149 828 zastrzyków. Tymczasem rząd informuje, że już od kwietnia będzie możliwe wykonywanie 10 mln szczepień miesięcznie.

Epidemia w kraju przybiera na sile. W sobotę odnotowano najwyższą do tej pory liczbę hospitalizowanych pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Zajętych jest 71 proc. dostępnych miejsc w szpitalach i 73 proc. respiratorów tzw. covidowych. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.

Ilu Polaków zaszczepionych?

Dotychczas wykonano w naszym kraju 4 983 494 szczepień, z czego 3 213 724 to szczepienia pierwszą dawką, a 1 769 770 - drugą.

Reklama

Po iniekcjach zgłoszono łącznie 5084 niepożądane odczyny poszczepienne, w większości łagodne, objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałym bólem w miejscu wkłucia.

Od 27 grudnia 2020 r., gdy rozpoczęły się w Polsce zastrzyki przeciw COVID-19, zutylizowano w sumie 6286 dawek.

Do naszego kraju trafiło łącznie 5 792 900 dawek szczepionek, a do punktów szczepień dostarczono 5 403 630 dawek.

Ładowanie...
Ładowanie...

Rząd zapowiada: 10 mln szczepień miesięcznie

Minionej doby podano w Polsce 85 261 dawek. To znacznie niższa liczba, niż dane z poprzedniego dnia, gdy informowano o podaniu 149 828 zastrzyków. 

Tymczasem rząd informuje, że już w kwietniu będzie możliwe wykonywanie nawet 10 mln szczepień miesięcznie.

"Co poprawiliście, co zmieniliście, jaki jest pomysł na zdecydowanie więcej szczepień w weekendy i poniedziałki?" - zapytał na Twitterze poseł Tomasz Zimoch, który kilka dni temu dołączył do koła parlamentarnego Polski 2050 Szymona Hołowni.

W odpowiedzi Centrum Informacyjne Rządu poinformowało: "Rozszerzane są uprawnienia do przeprowadzania szczepień (farmaceuci), jak i kwalifikacji na szczepienia. Zwiększy się też liczba szczepionek, które dotrą do Polski i będą stabilniejsze. Zoptymalizowano również system rejestracji i dystrybucji. Możemy podać nawet 10 mln / m-sc".

Jak podkreślono, przyspieszenie w szczepieniach powinno być widoczne w kwietniu. "Zmiany dotyczą całego procesu - nie samych weekendów" - podkreślono.

Część pacjentów rezygnuje

W związku z doniesieniami o groźnych powikłaniach po podaniu szczepionki firmy AstraZeneca i decyzji niektórych krajów, by wstrzymać szczepienia tym preparatem, część pacjentów nie stawiała się w na umówione terminy szczepień. Taka sytuacja miała miejsce np. w krakowskim szpitalu MSWiA. W środę tamtejsi lekarze informowali, że w przybliżeniu jedna na trzy osoby umówione na szczepienia AstraZenecą nie pojawiała się w wyznaczonym terminie.

Europejska Agencja Leków po przeprowadzeniu kolejnych badań i analiz zapewniła w czwartek, że preparat brytyjsko-szwedzkiej firmy jest bezpieczny i skuteczny. Po tym część krajów przywróciła szczepienia AstraZenecą. 

Zobacz też: Polacy o szczepieniu AstraZenecą. Najnowszy sondaż


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL