Reklama

Reklama

Polski lek na koronawirusa. Naukowcy: Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19

Zakończono produkcję pierwszej serii polskiego leku na COVID-19 z osocza ozdrowieńców. - Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19. Lek, który działa. To wydarzenie przełomowe w skali świata - ogłosił w środę 23 września senator Grzegorz Czelej podczas konferencji prasowej. Badania nad skutecznością leku przeprowadził zespół prof. Krzysztofa Pyrcia z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, współpracującego przy projekcie z Instytutem Hematologii i Transfuzjologii.

W środę 23 września Biomed Lublin S.A. zakończył produkcję pierwszej serii leku z osocza ozdrowieńców przeznaczonego do niekomercyjnych badań klinicznych, na które Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 w Lublinie grant przyznała Agencja Badań Medycznych.

Reklama

- Mamy lek zawierający przeciwciała neutralizujące koronawirusa. Czyli te, które zabijają wirusa Sars-CoV-2 - powiedział senator Czelej podczas konferencji prasowej, prezentując opracowany przez Polaków preparat.

Przełomowe badania nad skutecznością leku - jak przekazał Czelej - przeprowadził prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Lek przebadany został też przez Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.

- W swojej pracy sprawdziliśmy, na ile przeciwciała wyizolowane z krwi ozdrowieńców faktycznie hamują zakażenie wirusem Sars-CoV-2, a na ile jest to tylko i wyłącznie preparat dezaktywności. Wyniki, które otrzymaliśmy (...) pozwalają mieć nadzieję, że przygotowany produkt spełni oczekiwania nas wszystkich - powiedział prof. Pyrć. Jak podkreślił, opracowany przez Biomed lek nie jest nowy, ma znany profil bezpieczeństwa i był podawany wcześniej pacjentom.

Ponad trzy tysiące ampułek immunoglobulin

Powstało ponad trzy tysiące ampułek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2, które po zakończeniu wymaganych badań jakościowych zostaną przekazane do badań klinicznych w czterech ośrodkach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie - poinformował prezes zarządu Biomed Lublin S.A. Marcin Piróg.

Zwolnienie leku do niekomercyjnych badań klinicznych - jak podał - planowane jest w IV kwartale 2020 r.

Jeszcze w tym roku

Szef Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz powiedział, że lek podany zostanie pacjentom zakażonym koronawirusem. "Nie spodziewamy się większych problemów z bezpieczeństwem preparatu, bo my takie preparaty, immunoglobuliny, stosujemy do wielu lat. Jesteśmy optymistycznie do tego nastawieni" - powiedział.

Jak dodał, badania kliniczne obejmą grupę około 400 pacjentów. "Na chwile obecną mamy zaplanowane cztery ośrodki do prowadzenia tych badań. Jeśli rekrutacja pacjentów do badania przebiegałaby wolnej - ale myślę, że będzie to raczej szybciej niż wolnej - to zawsze możemy skorzystać jeszcze z innych ośrodków. Jestem po rozmowie z wieloma kolegami w Polsce, wyrażają naprawdę duże zainteresowanie tym projektem, tym lekiem" - dodał Tomasiewicz.

Lek zostanie podany pierwszym pacjentom jeszcze tym roku. Prof. Tomasiewicz podkreślił, że badanie kliniczne muszą być przeprowadzone bardzo precyzyjnie. "Jeżeli ta rekrutacja pacjentów będzie przebiegała szybko, a także późniejsza analiza wyniku (...) to pozwoli w ciągu paru miesięcy takie badania ukończyć z ostatecznymi wnioskami. Myślę, że przyszły rok, początek przyszłego roku to jest ten moment, kiedy chcielibyśmy mieć ten lek dostępny dla szerszego grona pacjentów" - powiedział prof. Tomasiewicz.

Potrzebne osocze ozdrowieńców

Polska firma farmaceutyczna Biomed we wtorek 18 sierpnia rozpoczęła produkcję pierwszej partii leku na COVID-19. Polski lek na koronawirusa produkowany jest z osocza ozdrowieńców, zawierającego przeciwciała specyficzne IgG przeciwko SARS-CoV-2.

Większość krwi pochodzi od górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Tego leku nie ma bez osocza, nie można go stworzyć sztucznie. Prosimy dawców o zgłaszanie się do oddawania osocza - mówił Marcin Piróg, prezes zarządu Biomed Lublin.

Autorami koncepcji leku są: dr Grzegorz Czelej, senator RP z ziemi lubelskiej oraz Waldemar Sierocki, członek rady nadzorczej Biomed Lublin.

Biomed-Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek jest polską firmą farmaceutyczną działającą od 1944 roku. Firma zajmuje się produkcją preparatów leczniczych, m.in. leków na receptę i odczynników laboratoryjnych. Spółka jest notowana na głównym rynku GPW od 2015 r.

W środę, 23 września, Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 974 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w naszym kraju. Zmarło kolejne 28 osób. Łącznie, od początku epidemii odnotowano 81 673 zakażeń, z czego 2 344 osób zmarło, a 65 561 wyzdrowiało. Więcej TUTAJ.

Zakażenie koronawirusem Sars-CoV-2 stwierdzono dotychczas u ponad 31,37 mln ludzi na świecie, a ponad 965 tys. osób zmarło.

Ładowanie...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje