Reklama

Reklama

Polacy o priorytetach dla rządu. Sondaż

Największym wyzwaniem dla rządu są działania związku z epidemią COVID-19. Mniej ważna jest reforma sądów i dekoncentracja mediów - wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM.

Z badania wynika także, iż zdaniem większości ankietowanych wejście do rządu Jarosława Kaczyńskiego jako wicepremiera osłabi pozycję premiera Mateusza Morawieckiego oraz, w jeszcze większym stopniu, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Reklama

Badani byli pytani o to, jakie są obecnie największe wyzwania dla rządu; respondenci mogli wskazać najwyżej trzy spośród zaproponowanych.

Zdaniem ankietowanych największym wyzwaniem jest utrzymanie wydolności ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 (56,7 proc.); kolejne wskazywane odpowiedzi to: przeciwdziałanie ekonomicznym skutkom epidemii (47,8 proc.); zmniejszenie tempa zadłużania się państwa (27,1 proc.); utrzymanie ciągłości działania szkół w trakcie epidemii (25,7 proc.); poprawa sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, szybsze działanie sądów (25,2 proc.).

Inne wskazywane wyzwania to: walka ze smogiem (17,1 proc.); wdrożenie programu restrukturyzacji górnictwa i wygaszenia wydobycia węgla do 2049 (15,3 proc.); zmiany na rynku mediów: dekoncentracja i zmniejszenie wpływu na niektóre media zagranicznych właścicieli (10 proc.); Realizacja konserwatywnej agendy światopoglądowej w programach szkolnych, na wyższych uczelniach i w innych sferach (6,2 proc.).

COVID-19 będzie determinował polską politykę

- To pokazuje, że COVID-19 będzie determinował polską politykę, lęki, obawy i pragnienia społeczne, dopóki nie pojawi się rozwiązanie systemowe: lek bądź szczepionka - podkreśla w komentarzu do badania Marcin Duma z United Surveys. Wskazuje, że według sondażu na dalszy plan schodzą punkty z agendy programowej PiS, takie jak zmiany w sądach, dekoncentracja mediów czy realizowanie konserwatywnej agendy światopoglądowej.

Ankietowani byli też pytani o to, jak wejście do rządu prezesa PiS wpłynie na pozycję w rządzie premiera i szefa resortu sprawiedliwości.

Jak wskazano, większość ogółu badanych uważa, że osłabi to pozycję Morawieckiego (34,3 proc.) oraz Ziobry (38,7 proc.) Odmiennego zdania jest w przypadku premiera 20,1 proc., a Ziobry - 11,4 proc.; odpowiednio 25,7 i 25,1 proc. sądzi, że nie będzie to miało wpływu na pozycję tych polityków. 19,9 proc. (w przypadku premiera) i 24, 5 proc. w przypadku Ziobry nie ma w tej sprawie zdania.

Wejście Kaczyńskiego do rządu wzmocni premiera?

"Największy odsetek badanych stanowiących elektorat PiS (36 proc.) jest zdania, że wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu wzmocni pozycję Mateusza Morawieckiego. Tylko 14 proc. uważa odwrotnie, a 29 proc. - że nie będzie to miało wpływu na pozycję szefa rządu. Co piąty (21 proc.) badany wyborca PiS nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii. Zupełnie inaczej sprawę widzą wyborcy KO. Tu większość (55 proc.) ocenia, że wicepremier Kaczyński osłabi politycznie Mateusza Morawieckiego" - czytamy w "DGP".

"Choć jednym z głównych celów rządowej rekonfiguracji miało być osłabienie Zbigniewa Ziobry, tylko 21 proc. przebadanych wyborców PiS uważa, że Jarosław Kaczyński w gabinecie Mateusza Morawieckiego osłabi pozycję lidera Solidarnej Polski (z drugiej strony tego zdania jest aż 56 proc. wyborców KO). Jeszcze mniej, bo 18 proc. - sądzi, że Ziobro dzięki temu się wzmocni, ale najwięcej - 33 proc. - jest przekonanych, że nic się nie zmieni, a 29 proc. nie ma zdania" - pisze gazeta.

Sondaż został wykonany w dniach 2-3 października na ogólnopolskiej próbie 1000 aktywnych zawodowo Polaków metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje