Reklama

Reklama

Pijawki metodą na rekonwalescencję po covidzie? Trzykrotny wzrost sprzedaży

Należąca do firmy Bio-Gen w Namysłowie, jedna z większych w Europie farm hodujących pijawki lekarskie w czasie pandemii odnotowała skokowy wzrost sprzedaży. Zdaniem producenta jednym z powodów wzrostu popytu jest poszukiwanie metod skutecznej rekonwalescencji osób, które przeszły COVID-19.

Hodowla pijawek lekarskich w Namysłowie jako jedyna w kraju, po uzyskaniu zezwoleń ministra środowiska, od 2006 roku prowadzi sprzedaż gatunku Hirudo medicinalis i Hirudo verbana do gabinetów w całej Polsce oraz takich państw europejskich jak Holandia, Niemcy, Wielka Brytania, Litwa, Łotwa, Słowacja czy Hiszpania.

Reklama

Maria Mroczko - specjalistka z firmy Bio-Gen zajmująca się od lat hodowlą pijawek lekarskich - uważa, że radykalny wzrost popytu na pijawkę lekarską może mieć kilka powodów. Jednym z nich jest poszukiwanie metod skutecznej rekonwalescencji osób, które przeszły COVID-19.

- Pijawka przy okazji pobierania pokarmu przekazuje żywicielowi prawdziwy "koktajl" aktywnych związków, które dają efekty przeciwbólowe, neurotropowe, rozszerzają naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie. Generalnie mówiąc - nie tylko poprawiają odporność, nastrój, kondycję organizmu, ale także jak wynika z informacji, jakie otrzymujemy z różnych gabinetów hirudoterapii, mają duży wpływ na zmniejszenie skutków ubocznych ozdrowieńców po COVID-19 - uważa Mroczko.

Specjaliści ostrzegają przed zakupem pijawek z niewiadomego źródła i używania ich bez odpowiedniej wiedzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama