Reklama

Reklama

Onet: Maseczki z Chin nie spełniają norm bezpieczeństwa. Wyniki badania

Badanie zlecone przez Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że maseczki z Chin, które dostarczono do Polski Antonowem An-225 Mrija, nie spełniają norm bezpieczeństwa - informuje w poniedziałek 18 maja Onet.

W połowie kwietnia na warszawskim Okęciu wylądował największy samolot transportowy świata. Na jego pokładzie znajdowały się - zakupione przez państwowe spółki KGHM i Lotos - m. in, maseczki, fartuchy i przyłbice dla walczących z koronawirusem polskich lekarzy.

Reklama

Maseczki przekazano do Agencji Rezerw Materiałowych, jednak resort zdrowia zlecił osobne badania, z których wynika - jak informuje Onet - że maski nie spełniają norm bezpieczeństwa.

"Ministerstwo Zdrowia przebadało w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy partię masek przekazanych przez Agencję Rezerw Materiałowych. Wynik badania został przekazany do dysponenta masek, czyli właśnie ARM z informacją, że maski nie spełniają norm FFP" - podało Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na zapytanie Onetu. 

Jak przyznał w rozmowie z Onetem szef Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski - Agencja dostała wiadomość z MZ o tym, że maseczki nie nadają się do użytku w kontakcie z zakażonymi koronawiruisem.

Jak podaje Onet - Spółka KGHM poinformowała, że zwróciła się do dostawcy w tej sprawie, oczekując kroków w celu prawidłowej realizacji zamówienia.

Wcześniej, niespełniające norm maseczki, zakupiła Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jak przypomina Onet, powołując się na informację WOŚP - ofiarami nieuczciwych firm z Chin padły też firmy i organizacje w innych krajach. 

Dodatkowo, MZ kupiło wadliwe maseczki za pięć milionów złotych od znajomego rodziny ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Resort skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje