Reklama

Reklama

Omikron. Adam Niedzielski: Chcemy wprowadzić obowiązek kwarantanny dla przyjeżdżających z niektórych krajów

- Będziemy chcieli wprowadzić obowiązek kwarantanny dla przyjeżdżających z krajów, gdzie odnotowano mutację Omikron. Z kwarantanny ma zwalniać szczepienie lub test - przekazał w poniedziałek w Radiu Plus minister zdrowia Adam Niedzielski. - Trzeba działać bardzo pilnie, dlatego uszczelnienie granicy będzie od początku grudnia - zapewnił. Minister zdrowia ujawnił również, że na poniedziałkowym posiedzeniu sztabu kryzysowego będzie omawiana kwestia wprowadzenia dodatkowych obostrzeń w Polsce.

Adam Niedzielski nie wykluczył też wprowadzenia nowych obostrzeń w grudniu. Podkreślił, że pojawienie się Omikronu "zmienia nastawienie" - To jest game changer, jeśli potwierdzą się te negatywne informacje. Zmienia to ocenę sytuacji w sposób fundamentalny - powiedział.

- Mamy przeciętną liczbę zakażeń na poziomie 23 tys. Szpitale są obłożone, musimy likwidować normalne miejsca leczenia, otwierać łóżka covidowe - ocenił.

Wariant Omikron. Będzie obowiązek kwarantanny

Szef MZ stwierdził, że nie można ignorować obecnej sytuacji epidemicznej. - Przeanalizujemy sytuację pod kątem uszczelnienia granic. To jest oczywiste, że taka decyzja musi być podjęta - przekazał Niedzielski.

Reklama

Zobacz też: Wariant Omikron. Lekarka z RPA: Poziom zaraźliwości podobny do Delty

Jak dodał, przyjeżdżający z krajów, gdzie odnotowano mutację Omikron będą poddawani kwarantannie. - Pracujemy nad pełną listą takich państw - oświadczył Niedzielski. Podkreślił, że z kwarantanny będzie zwalniał test i szczepienie, "chociaż nie do końca wiemy, jaka jest interakcja szczepień z nową mutacją".

Niedzielski pytany, czy wspomniany obowiązek kwarantanny wejdzie w życie od początku grudnia, potwierdził. - Trzeba działać bardzo pilnie, dlatego uszczelnienie granicy będzie od początku grudnia - poinformował.

Szef resortu zdrowia poinformował też o 13,1 tys. nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. - Dynamika wzrostu z tygodnia na tydzień to jest ledwo 6,5 proc. czy nawet mniej. Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z ewentualnym momentem przesilenia - zaznaczył Niedzielski. 

Obostrzenia w Polsce

Adam Niedzielski poinformował, że na poniedziałek na godz. 11 zwołany został sztab kryzysowy. - Zaprosiłem do tego sztabu zarówno ministra Saczkę, czyli Głównego Inspektora Sanitarnego, jak i pana Grzegorza Juszczyka, czyli szefa Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - wskazał. Jak dodał, analizowana będzie możliwość uszczelnienia granic. Oprócz tego, od początku grudnia, planowane jest wprowadzenie dodatkowych obostrzeń.

Pytany, o jakie ograniczenia chodzi, szef MZ podkreślił, że do momentu posiedzenia sztabu nie chce ujawniać żadnych informacji. - Zamknięcie szkół nie wchodzi w grę, raczej myślimy o takich ruchach, które będą wyraźnym sygnałem mówiącym o tym, że rośnie ryzyko, bo pojawiło się w otoczeniu nowe zagrożenie w postaci Omicrona - powiedział minister. Na pytanie, czy chodzi np. o wprowadzenie limitu osób, które mogą wejść do niektórych miejsc, Niedzielski odparł: - Na przykład limity, ale to musimy sobie dzisiaj przemyśleć dokładnie.

Omikron w Polsce? Kraska odpowiada

Wcześniej na antenie Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przekazał, że na tę chwilę nie ma potwierdzonego przypadku zakażenia wariantem Omikron w Polsce.

Podkreślił, że "w tej chwili pełną parą pracują" w Polsce laboratoria, które prowadzą sekwencję wirusa, a właściwie jego genomu.

- Chcemy, żeby jak najszybciej - jeżeli pojawi się taka mutacja w naszym kraju - ją znaleźć, ograniczyć to miejsce ewentualne, które się pojawi, to ognisko - mówił Kraska. Jak dodał, laboratoria te działają od kilkunastu miesięcy i badają bardzo dużą ilość próbek.

Wiceminister był pytany także o testowanie pasażerów przylatujących do Polski z Południowej Afryki - nie bezpośrednimi rejsami, ale z przesiadką.

- Dzisiaj jest zespół, sztab kryzysowy, gdzie będzie Główny Inspektor Sanitarny na tym zespole - więc pewne decyzje będą podjęte - powiedział.

Omikron. WHO chce otwartych granic

Wiele krajów zakazało dotąd przylotów z krajów południa Afryki, gdzie zgłoszono pierwszy przypadek nowego wariantu, mimo że naukowcy podkreślają, że na razie nie wiadomo, czy Omikron jest bardziej niebezpieczny niż inne. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wezwała do pozostawienia granic otwartych, wskazując, że ich zamykanie ma ograniczoną skuteczność. W oświadczeniu WHO opowiedziała się za solidarnością z krajami afrykańskimi. Zauważyła, że ograniczenia w podróżowaniu mogą odgrywać nieznaczną rolę w zmniejszeniu rozprzestrzeniania się COVID-19, ale stanowią "duże obciążenie dla codziennego życia i źródeł utrzymania".

Zobacz też: Koronawirus dzisiaj. Ile zakażeń 29 listopada? Waldemar Kraska ujawnia

Anthony Fauci, główny doradca medyczny prezydenta Stanów Zjednoczonych, ocenił, że potrzeba około dwóch tygodni, aby podać jednoznaczne informacje o zdolności do przenoszenia się i innych cechach nowego wariantu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL