Reklama

Reklama

Nowe zadania personelu medycznego. Połowa nie stawia się do pracy

Wojewodowie skierowali do pracy przy walce z epidemią koronawirusa ponad 450 osób. W większości to lekarze i pielęgniarki wysyłani do szpitali i domów pomocy społecznej. Stawiła się niewiele ponad połowa wezwanych.

Wojewoda łódzki wydał prawie 100 skutecznych decyzji ze skierowaniami do pracy. 

Jak mówi rzeczniczka wojewody Dagmara Zalewska, w większości dotyczyły specjalistów. "Byli to lekarze specjaliści elektrokardiolodzy, lekarze chorób wewnętrznych, neurolodzy, psychiatrzy, ginekolodzy, a także położne, pielęgniarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni oraz rezydenci równych specjalizacji. Skierowania dotyczyły pracy w szpitalu jednoimiennym w Zgierzu, w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Łodzi a także w Domu Pomocy Społecznej w Drzewicy" - wyliczała rzecznik.

Reklama

W województwie śląskim na 63 wezwanych przez wojewodę do pracy medyków stawiło się 17. 

Jak mówiła rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska, do szpitali zakaźnych w Tychach oraz w Raciborzu zostali skierowani lekarze i pielęgniarki. "Kierujemy również kadrę do pracy na oddziałach zakaźnych, których mamy w województwie siedem. Prócz szpitali zakaźnych kierowaliśmy do szpitala w Częstochowie i Zawierciu, gdzie brakowało lekarzy" - mówiła rzecznik.

W województwie mazowieckim na około 130 wezwań stawiło się dotąd 20 osób. Większość przedstawiła zwolnienia lekarskie. Pięć osób zostało ukaranych finansowo.

Wojewodowie mogą kierować do pracy przy walce z epidemią na mocy ustawy o chorobach zakaźnych. Połowa z nich nie skorzystała dotąd z tego prawa, m.in. wojewoda lubuski, świętokrzyski i podlaski.

Reklama

Reklama

Reklama