Reklama

Reklama

Nowe obostrzenia w Polsce. Mateusz Morawiecki: Mamy dość silny ruch antyszczepionkowy

- Mamy w Polsce, jak i w całej Europie, dość silny ruch antyszczepionkowy inspirowany, niestety, również z zewnątrz, ale on jest - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Na pytanie o projekt ustawy, wprowadzający możliwość kontroli przez pracodawcę certyfikatów covidowych, szef rządu odpowiedział: "Liczymy się z tym, że w naszym klubie możemy nie znaleźć wystarczająco dużego poparcia". Podkreślił jednak, że popiera to rozwiązanie.

Premier, który we wtorek był "Gościem Wiadomości" na antenie TVP Info, był pytany o nowe obostrzenia związane z pandemią COVID-19, które mają wejść od 1 grudnia i egzekwowanie limitów dla wybranych miejsc.

- Już od kilku miesięcy limity obowiązują. Teraz te limity podnieśliśmy - podkreślił.

- Dzisiaj, jak przedsiębiorca, właściciel który chce wpuścić do kina, do teatru czy do restauracji, czy do jakiegoś zakładu usługowego 50 procent osób, to nie musi sprawdzać, czy ktoś jest zaszczepiony czy nie. Jeśli chciałby wpuścić więcej osób, to powinien sprawdzać - dodał i przyznał, że przedsiębiorcy mogą sprawdzać, czy ktoś jest zaszczepiony poprzez poproszenie o okazywanie kodów QR.

Reklama

Jak ocenił premier Morawiecki, "te zasady są już dzisiaj lepiej egzekwowane niż dwa miesiące temu".

- Wszyscy się niestety znowu przestraszyliśmy koronawirusa - mówił szef polskiego rządu. Jak dodał, "cieszę się też, że z tego względu jest więcej osób chętnych do szczepienia, znacznie więcej osób - wszyscy ruszyli z powrotem do szczepień".

Premier o weryfikacji certyfikatów covidowych. "Byłbym za tym"

Pytany, czy projekt ustawy o weryfikacji certyfikatów covidowych przez pracodawcę jest możliwy do przyjęcia. - Byłbym za tym - odpowiedział. 

- Mamy w Polsce, jak i w całej Europie, dość silny ruch antyszczepionkowy inspirowany, niestety, również z zewnątrz, ale on jest - mówił. - Liczymy się z tym, że w naszym klubie możemy nie znaleźć wystarczająco dużego poparcia - dodał.

W tym kontekście Mateusz Morawiecki przypomniał, że w ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek spotkała się z przedstawicielami opozycji.

- Łatwo jest krzyczeć, domagać się, ale sprawdzimy, jakie są wasze realne intencje. W związku z tym jest teraz sprawdzana gotowość po stronie opozycji do wspólnego wystąpienia z ustawą, która pozwoliłaby pracodawcy na sprawdzanie zaszczepiania pracowników, bez wyciągania żadnych złych konsekwencji - mówił. Przyznał, że chciałby mieć pewność, że urzędnik, który go obsługuje, był zaszczepiony.

Nowe obostrzenia w Polsce

W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział wprowadzenie od 1 grudnia do 17 grudnia nowych obostrzeń epidemicznych. W związku z wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzony zostaje pakiet alertowy obostrzeń.

Wprowadzony będzie zakaz lotów z Botswany, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA i Zimbabwe. Dodatkowo osoby wracające z tych krajów nie mogą zostać zwolnione z kwarantanny przez 14 dni. Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski powiedział, że na takie obostrzenia "zapatruje się dobrze". Dodał, że trzeba ograniczyć zdecydowanie kontakt z państwami, gdzie rozwija się nowy wariant koronawirusa - omikron - i gdzie zaczyna on dominować.

Duża część planowanych obostrzeń dotyczy wprowadzenia limitów obłożenia różnego rodzaju obiektów - np. limit 50 proc. obłożenia będzie obowiązywał w kościołach, lokalach gastronomicznych, hotelach i obiektach kulturalnych takich, jak np.: kina, teatry, opery, filharmonie, domy i ośrodki kultury, a także podczas koncertów i widowisk cyrkowych. Limit 50 proc. obłożenia będzie obowiązywał również w obiektach sportowych, jak baseny i aquaparki (obecnie 75 proc. obłożenia).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje