Reklama

Reklama

Nowe obostrzenia. Premier: Placówki gastronomiczne, kina, teatry oraz siłownie i kluby fitness zamknięte do 27 grudnia

Do 27 grudnia będą zamknięte placówki gastronomiczne, z branży wydarzeń kulturalnych, kina, teatry oraz siłownie i kluby fitness - poinformował premier Mateusz Morawiecki na sobotniej konferencji prasowej ws. "odmrożenia" gospodarki. Od przyszłej soboty placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym.

Zobacz relację na żywo z konferencji premiera

Reklama

Premier przyznał, że rząd był nakłaniany przez przedstawicieli gastronomii, branży wydarzeń kulturalnych, kin, teatrów, ale także siłowni i fitness, by otworzyć również i te placówki, które są dziś zamknięte. - Jednak idziemy za radą naszych epidemiologów i zdecydowaliśmy się pozostawić je zamknięte również w okresie przedświątecznym, do 27 grudnia. Poinformujemy przed świętami, co dalej - zapewnił.

Premier wskazał, że "rozpoczynamy 100 dni solidarności, które pomogą nam lepiej przetrwać okres najbliższych miesięcy". Jak mówił, w ramach tego okresu rząd dokonuje analizy, która ma objąć zarówno uratowanie jak najwięcej istnień ludzkich, jak również milionów miejsc pracy.

Aby tak było - wskazał - "zdecydowaliśmy, że od przyszłej soboty placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym". Jak zaznaczył Morawiecki, handlowcy z różnych branż podczas spotkań zapewniali, że "będą dbali o to, żeby była odpowiednio mała liczba ludzi, podobnie jak w sklepach spożywczych i drogeriach, żeby można było utrzymać też reżim sanitarny".

- Warunek utrzymania tego nowego reżimu sanitarnego jest jeden: dyscyplina każdej placówki, każdego sklepu, każdej galerii handlowej, sklepu meblowego. W przypadku gdy będzie inaczej, a będziemy kontrolowali przestrzeganie zasad sanitarnych, będą zamykane te sklepy; jeżeli placówki nie będą stosowały się do restrykcji, trzeba będzie zamykać te placówki  - ostrzegł.

Jak dodał szef rządu, "przed nami okres świąt Bożego Narodzenia i to moment, w którym rodziny się spotykają i dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, aby to były spotkania w gronie małych rodzin, tych, z którymi mieszkamy; żeby nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre będą musiały być restrykcje potem".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje