Reklama

Reklama

Nowe obostrzenia. Ile osób w sklepach w strefie czerwonej? Podano limity

"Limity dotyczące osób w sklepach w strefach czerwonych zostaną uzależnione (podobnie jak wiosną) od powierzchni" - przekazał w piątek (16 października) rzecznik rządu Piotr Müller. Nowe obostrzenia zaczną obowiązywać od soboty 17 października.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski poinformowali o nowych obostrzeniach mających ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce. Nowy reżim dotyczy m.in. działalności gastronomii, sklepów czy transportu publicznego.

Reklama

Zgodnie z nowymi restrykcjami, od soboty 17 października, zarówno w strefie żółtej, jak i czerwonej lokale gastronomiczne będą mogły działać w godz. 6 - 21. Po godzinie 21 będą mogły wydawać posiłki tylko na wynos. Kolejnym obostrzeniem jest to, że tylko co drugi stolik w restauracji czy barze będzie mógł być zajęty.

Zarówno w strefie żółtej, jak i czerwonej obostrzenia dotyczyć będą również przemieszczania się transportem publicznym. Od soboty w obu tych strefach zajętych może być 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc.

Godziny dla seniorów. Kiedy obowiązują?

Kolejnym nowym obostrzeniem - dotyczącym jednak tylko czerwonej strefy - są restrykcje w handlu. Od czwartku obowiązują już godziny dla seniorów. W godzinach od 10 do 12 w sklepach zakupy mogą zrobić jedynie osoby powyżej 60. roku życia.

Jak przekazał rzecznik rządu, od soboty w sklepach do 100m2 będzie mogło przebywać do pięciu osób na jedną kasę. "Dla sklepów o powierzchni do 100 m2 - pięć osób na kasę, dla sklepów powyżej 100 m2 - jedna osoba na 15 m2" - dodał.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił na czwartkowej konferencji prasowej, że w odniesieniu do branż najbardziej dotkniętych ostatnimi obostrzeniami będą prowadzone działania mające na celu ich wsparcie. - Wśród tych, które od tego momentu będą w trudniejszym położeniu niż inne, jak np. turystyczna, restauracyjna, gastronomiczna - będziemy z tymi branżami dyskutować, w jaki sposób w najbliższych kilku miesiącach - do czasu lekarstwa czy szczepionki - przetrwać w najlepszym możliwym kształcie dla gospodarki - powiedział.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje