Reklama

Reklama

Nowa strona internetowa z danymi dotyczącymi epidemii. Pojawiły się głosy krytyki

Ruszyła strona internetowa prezentująca codzienne raporty zakażeń w skali kraju, województw i powiatów. Dane pochodzą z elektronicznego systemu EWP, na którym od wtorku (24 listopada) bazują dzienne statystyki zachorowań podawane przez resort zdrowia. Sposób podawania statystyk krytykuje wielu internautów, w tym 19-letni analityk Michał Rogalski.

Po wykryciu nieścisłości w podawaniu danych o liczbie zakażeń GIS zapowiedział, że od wtorku narzędzia rejestracji danych zostaną ujednolicone i będą opierać się wyłącznie na elektronicznym zbieraniu danych. Laboratoria mają wprowadzać dane do elektronicznego systemu EWP w ciągu maksymalnie 48 godzin. 

Reklama

Dane pochodzące z systemu są od wtorku ogłaszane przez resort zdrowia w porannych statystykach. I te dane są też prezentowane na rządowej stronie.

Na tej stronie zamieszczane są informacje o dziennej liczbie zakażeń w podziale na województwa i powiaty. Do tej pory dane o liczbie zakażeń w powiatach i województwach publikowały lokalne stacje sanepidu.

Resort zapewnia, że strona będzie stopniowo uzupełniana o dane historyczne oraz bieżące wykresy prezentujące przebieg epidemii.

Pewnych danych brakuje

Internauci zwrócili uwagę na Twitterze, że na stronie brakuje danych, które do tej pory - razem z dzienną liczbą zakażeń - udostępniały powiatowe stacje sanepidu, takich jak liczba osób hospitalizowanych, osób, które wyzdrowiały czy są objęte kwarantanną.

O tym, że powiatowe sanepidy mają przestać podawać na swoich stronach internetowych liczbę zakażonych koronawirusem alarmował we wtorek poseł Michał Szczerba (KO).

- Działania, które cenzurują powiatowe sanepidy, powodują, że dane podawane przez MZ nie będą mogły być weryfikowane - powiedział Szczerba. Zapowiedział, że w tej sprawie zamierza podjąć kolejną interwencję poselską z posłem Dariuszem Jońskim, występując do wszystkich wojewódzkich sanepidów z "wnioskiem o codzienne raportowanie nowych zakażeń".

"Teraz już na pewno nikt żadnych nieprawidłowości nie znajdzie"

Wielu internautów odnosi się do wpisów 19-letniego analityka, Michała Rogalskiego, który stworzył obszerną bazę danych dotyczącą przebiegu epidemii w Polsce i wskazał na poważne rozbieżności w danych podawanych przez resort zdrowia i stacje sanepidu. 

"Teraz już na pewno nikt żadnych nieprawidłowości nie znajdzie, bo wszystkie stacje sanitarne przestały podawać szczegółowe dane powiatowe. Po 225 dniach codziennego zbierania ich w arkuszu, od dziś jesteśmy zmuszeni przerwać naszą pracę" - napisał. 

"Na nowej stronie Ministerstwa Zdrowia brakuje jakichkolwiek danych historycznych, tylko dane z jednego dnia" - wskazuje.

Minister zdrowia Adam Niedzielski twierdzi jednak, że "nowy system sprawozdawczy jest systemem sprawniejszym". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje