Reklama

Reklama

Norbert Maliszewski o obowiązku szczepień: To stanie się w najbliższym czasie

"Jeśli nowy wariant wirusa, Omikron, rozwijałby się zgodnie z czarnym scenariuszem, trzeba będzie zmienić myślenie i traktować szczepionki covidowe jak inne" - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" szef Rządowego Centrum Analiz Norbert Maliszewski. Dodaje, że jeśli Omikron będzie tak bardzo zaraźliwy, to potrzebne będzie pełne wyszczepienie kluczowych zawodów. "Stąd zmiana podejścia ministra zdrowia" - tłumaczy Maliszewski.

Szef RCA przyznaje w rozmowie, która ukazała się na łamach poniedziałkowego wydania "DGP", że rząd jest blisko podjęcia, zgodnie z rekomendacjami rady medycznej przy premierze, decyzji dotyczącej wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla zawodów medycznych, nauczycieli i służb. "To stanie się w najbliższym czasie. Zauważmy, że poziom wyszczepienia wśród lekarzy to 92 proc,. w wojsku i służbach 87 proc., dla nauczycieli są szacunki, że zaszczepiło się ok. 80 proc." - mówi Maliszewski.

Czytaj też: Koronawirus w Polsce. Wiceminister ujawnił liczbę zakażeń 6 grudnia

Omikron zmienia sytuację

Dodaje, że szczepienia są skuteczne. "MEiN podaje, że liczba zwolnień lekarskich była w piątek mniejsza niż tego samego dnia w 2019 r. przed pandemią. Ten poziom wyszczepienia jest bardzo duży już dziś" - przekonuje minister w kancelarii premiera. Zastrzega jednak, iż sytuacja zmienia się ze względu na nowy wariant koronawirusa, Omikron.

Reklama

"Jeśli on będzie tak bardzo zaraźliwy, to potrzebne będzie pełne wyszczepienie kluczowych zawodów. Stąd zmiana podejścia ministra zdrowia i coraz silniejsze przekonanie do wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla wybranych grup" - tłumaczy Maliszewski.

Obowiązkowe szczepienia i paszporty covidowe

Pytany o obowiązkowe szczepienia dla reszty społeczeństwa, szef RCA zwraca uwagę na wątpliwości natury prawnej, formułowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich. "Trzeba je rozwiązać, ale z drugiej strony, jeśli Omikron rozwijałby się zgodnie z czarnym scenariuszem, trzeba zmienić myślenie i traktować szczepionki covidowe jak inne. Minister zdrowia będzie wówczas musiał rozważyć, czy nie wpisać do kalendarza szczepień te na COVID-19 dla najbardziej zagrożonych grup" - dodaje sekretarz stanu w KPRM.

Według Maliszewskiego rząd pracuje ponadto nad wdrożeniem rekomendacji rady medycznej dotyczącej paszportów covidowych. "Zakłada ona m.in., że jeżeli poziom hospitalizacji będzie wyższy niż np. 50 na 100 tys. w powiecie, to powinniśmy dokonać ograniczeń, m.in. stosować paszporty covidowe przy wstępie np. do kin, restauracji. Obecnie tylko jedno-dwa województwa są poniżej tego wskaźnika. Więc częściowym sposobem realizacji tej rekomendacji były ostatnie obostrzenia - w tych miejscach najwyżej 50 proc. miejsc czy powierzchni może być wykorzystane, a jeśli ktoś jest zaszczepiony, to nie wlicza się do limitu" - mówi szef RCA.

Reklama

Reklama

Reklama