Reklama

Reklama

​Niewłaściwie wyrzucane rękawiczki i maski mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia

Środki ochrony osobistej, które pomagają nam ustrzec się przed zakażeniem koronawirusem i ograniczyć rozprzestrzenianie się patogenu, jednocześnie stwarzają zupełnie inny problem. Ludzie wyrzucają je gdziekolwiek. Tym samym nie tylko zanieczyszczają środowisko, ale mogą też sprzyjać roznoszeniu wirusa - informuje CNN.

Eksperci, na których powołuje się CNN, są zgodni. Zagrożenie dla środowiska i dla ludzi rośnie. "Środki ochrony osobistej mają nam pomóc w walce z wyzwaniem dla zdrowia publicznego, a nie w tworzeniu problemu zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi" - stwierdziła Adrienne Esposito, dyrektor wykonawczy amerykańskiej kampanii obywatelskiej na rzecz środowiska, cytowana przez CNN.

Reklama

Osoby korzystające w miejscach publicznych z rękawiczek często bezmyślnie wyrzucają je na chodnik. Stamtąd zostają zabrane przez firmy sprzątające ulice, ale nie są traktowane jak nadający się do recyklingu surowiec wtórny. Co więcej, jeżeli znajduje się na nich koronawirus, stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników tych przedsiębiorstw. Jeżeli wyrzucane zostają na łonie natury, potęgują tylko zanieczyszczenie środowiska mikroplastikiem. 

Policja w różnych miejscach na świecie zaczyna ścigać osoby śmiecące środkami ochrony osobistej. W amerykańskim stanie Massachusetts wprowadzone zostały poważne sankcje finansowe. Za śmiecenie rękawiczkami, maskami i chusteczkami odkażającymi można dostać nawet do 5,5 tys. dolarów kary. "To sprawia, że duży problem staje się jeszcze większy i prawdopodobnie przenosi koronawirusa na osoby, które muszą pozbierać śmieci" - napisała na swoim Facebooku policja z miejscowości Swampscott, odnosząc się do rozrzucania środków ochrony osobistej przez nieodpowiedzialnych obywateli.

To też problem w Polsce

Także w Polsce przedsiębiorstwa zajmujące się oczyszczaniem miast i wywozem odpadów komunalnych zwracają uwagę na problem. W kraju obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. W celu ochrony przed pandemią korzystamy także z rękawiczek.

Zdarza się, że Polacy wyrzucają je na ulicy, upychają w przepełnionych koszach na śmieci, a nawet decydują się na wrzucanie ich do kanalizacji. To ostatnie rozwiązanie może prowadzić do poważnych problemów. Gumowe rękawiczki zatykają bowiem rury. 

"Zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie postępowania z odpadami wytwarzanymi w czasie występowania zakażeń koronawirusem, środki zapobiegawcze (maseczki, rękawiczki) powinny być wrzucane do pojemnika/worka na odpady zmieszane. Jak wskazuje Sanepid, odpady wytwarzane w miejscach kwarantanny lub izolacji, ze względu na miejsce powstawania oraz na ich skład, stanowią odpady komunalne" - poinformował warszawski ratusz, rozwiewając wątpliwości.

Prawidłowym postępowaniem przy wyrzucaniu zużytych gumowych rękawiczek, czy maseczek, jest zamknięcie ich w szczelnym woreczku i umieszczenie w koszu na odpady zmieszane. Jeżeli przebywamy poza domem, warto zabrać ze sobą szczelny woreczek i w nim umieścić rękawiczki i jednorazową maseczkę po ich zdjęciu, a następnie wyrzucić do kosza, gdy nadarzy się taka możliwość. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy