Reklama

Reklama

Nietypowy lot księdza. Tak modlił się o "oddalenie pandemii koronawirusa”

Ksiądz Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii w podwrocławskiej Żórawinie w nietypowy sposób postanowił pomodlić się w intencji "oddalenia pandemii koronawirusa od naszego regionu, miasta Wrocławia, Ojczyzny, Europy i całego świata". Jako pasjonat lotnictwa wsiadł do awionetki i przeleciał nad Wrocławiem – m.in. z widoczną na nagraniu figurką Maryi.

Ksiądz zamieścił krótki film z tego lotu w mediach społecznościowych. Na pokład zabrał też eucharystię oraz relikwie Jana Pawła II.W tle nagrania słychać kościelną melodię.

"Modlitwa w każdym czasie, w każdym miejscu jest czymś ważnym. Dlatego modlimy się rozpoczynając podróż, czynimy znak krzyża. To samo robimy w samolocie. Takie sytuacje dla ludzi wierzących dają siłę, dają nadzieję, dają moc, żeby trudne chwile przeżywać we wspólnocie Kościoła, którą wszyscy razem tworzymy" - powiedział ksiądz Chwilczyński w rozmowie z tvn24.pl.

Reklama

Jak przyznał, wcześniej zorganizował... szesnaście jednodniowych pielgrzymek lotniczych do miejsc szczególnych dla katolików. Był m.in. w Rzymie, w Fatimie, sanktuarium ojca Pio. 5 rano wylot, powrót o północy. W czasach, kiedy wszyscy są zabiegani, te wyjazdy cieszyły się dużą popularnością. Chętnych nigdy nie brakowało. Latało po 200, a nawet 250 osób - przyznał proboszcz, dodając, że jako młody chłopak, jeszcze zanim wstąpił do seminarium, był pracownikiem LOT-u. Sam co prawda licencji nie mam, ale ukończyłem szkolenie lotnicze - mówi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje