Reklama

Reklama

Niedzielski: To przejściowe zwiększenie zakażeń, a nie zmiana trendu

Badania potwierdziły 16 576 nowych zakażeń SARS-CoV-2, a kolejnych 646 osób z COVID-19 zmarło - przekazał resort zdrowia. To szósty dzień z kolei, gdy notowane są wzrosty liczby zakażeń. Do sprawy odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski.

Tydzień temu, 30 grudnia, odnotowano 14 325 zakażeń i 709 zgonów. Dzisiejszy wynik to więcej infekcji o ponad 15 proc. tydzień do tygodnia.

Szef resortu zdrowia wskazuje, że do czynienia mamy "z przejściowym zwiększeniem zakażeń, a nie zmianą dotychczasowego trendu". Jak tłumaczy we wpisie na Twitterze, "ostatnie wzrosty zakażeń mają miejsce przy malejącej wynikowości testów". 

Zobacz pełen raport o epidemii w Polsce 6 stycznia

Koronawirus. "Anomalia a nie zmiana trendu"

Reklama

Niedzielski na konferencji prasowej w środę również mówił o obserwowanym w ostatnich dniach "niepokojącym trendzie wzrostu zakażeń".

- Jak porównujemy wyniki tydzień do tygodnia, to w ostatnich pięciu-sześciu dniach widzimy systematyczne wzrosty zakażeń - powiedział. Zwrócił uwagę, że zaraportowane w środę 17,2 tys. zakażeń to ok. 10 proc. więcej niż przed tygodniem.

Niedzielski wskazał, że ten wzrost liczby zakażeń obecnie interpretowany jest "jako anomalia, a nie jako zmiana trendu". Ocenił, że jest to przejściowa sytuacja spowodowana m.in. okresem świątecznym i wzrostem liczby wykonywanych testów.

Jednocześnie minister przestrzegł przed zbliżającą się falą zakażeń wariantem Omikron.

Według prognoz kumulacja zakażeń Omikronem nastąpi w Polsce pod koniec stycznia. Niedzielski przekazał, że zwiększane są zapasy leków i innych materiałów wykorzystywanych w procesie leczenia, przygotowywane są także plany zwiększenia infrastruktury łóżek przeznaczonych na leczenie covidu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje