Reklama

Reklama

Niedzielski o śmierci lekarki w Austrii. "Ruchy antyszczepionkowe to nie kwestia idei"

Minister Zdrowia Adam Niedzielski odniósł się do informacji o samobójstwie lekarki z Austrii. Kobieta była zastraszana przez antyszczepionkowców. "Ta śmierć dobitnie pokazuje, że tzw. ruchy antyszczepionkowe to nie jest kwestia jakiejś większej idei" - pisze minister zdrowia.

Informacja o śmierci lekarki Lisy-Marii Kellermayr obiegły austriackie media w sobotę 30 lipca. 

Austria. Lekarka popełniła samobójstwo. Zaszczuli ją antyszczepionkowcy

"Została znaleziona w piątek martwa w swoim gabinecie. Były tam listy pożegnalne" - poinformowała prokuratura, dodając jednocześnie, że wyklucza się udział osób trzecich. 

Austriacka lekarka była zwolenniczką szczepień przeciwko koronawirusowi. Jej aktywność w tym zakresie spotkała się z krytyką ze strony ruchów antyszczepionkowych. Kobieta była zastraszana. Przed popełnieniem samobójstwa została zmuszona do zamknięcia praktyki

Reklama

Samobójstwo lekarki w Austrii. Adam Niedzielski komentuje

Do samobójczej śmierci lekarki w mediach społecznościowych odniósł się minister Adam Niedzielski. "Ta śmierć dobitnie pokazuje, że tzw. ruchy antyszczepionkowe to nie jest kwestia jakiejś większej idei" - napisał polityk.

"Zaprzeczanie zdrowemu rozsądkowi to mniej groźna strona tych grup. Dziś widzimy mroczniejszą stronę" - dodał Niedzielski we wpisie.

Antyszczepionkowcy - antyukraińcy

Pod ruchy antyszczepionkowe podszywają się tzw. rosyjskie trolle. Jak ustaliły służby, kanały w mediach społecznościowych, które szerzyły treści negujące istnienie pandemii czy skuteczność szczepionek, wcześniej identyfikowane były z prowadzeniem prorosyjskiej narracji.  

- W ostatnich dniach przed rosyjską inwazją na Ukrainę obserwowaliśmy zmianę narracji z antyszczepionkowej czy kwestionującej istnienie pandemii na antyukraińską. I to były całe siatki profili, które publikowały treści na określonych grupach - mówiła Interii Kinga Klich, starsza analityczka w Stowarzyszeniu Demagog, mentorka Akademii Fact-Checkingu

- To są działania przygotowywane od lat, przemyślane, znające charakter Polaków, tematy zaczepne, których celem jest jeszcze większe podzielenie i wzburzenie jeszcze większych emocji, polaryzacja społeczeństwa - dodała z kolei Marta Gromada z instytutu NASK. 

Jak podkreśla, "kłamstwa w mediach społecznościowych po prostu 'robią zasięgi'". To z kolei przekłada się na fundusze, którymi można w dalszym ciągu wspierać działania destabilizujące państwo.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy