Reklama

Reklama

"Nie da się iść w takich warunkach". Rozwiązana pielgrzymka na Jasną Górę

365. Łowicka Pielgrzymka na Jasną Górę została rozwiązana. W poniedziałek (25 maja) w drogę wyruszyło 150 uczestników, dziś było ich niespełna 40. Pątnikom towarzyszyła policja, która kontrolowała przestrzeganie obowiązujących obostrzeń.

Pielgrzymka została zakończona okolicy Budziszewic w powiecie tomaszowskim. Jeszcze rano pielgrzymi mówili, że nie zrezygnują, bo chcą się modlić i na Jasną Górę niosą intencję, żeby pandemia się skończyła. 

Reklama

Uczestnikom towarzyszyła policja, która każdorazowo reagowała na zbliżanie się ludzi do siebie i spisywała ich dane. Jak usłyszała reporterka RMF FM od jednej z uczestniczek, nie dało się pielgrzymować w takich warunkach.

Pątnicy wyruszyli w poniedziałek (25 maja) z Łowicza, ale przeszli zaledwie 30 km i zostali zatrzymani przez policję. Funkcjonariusze uznali, że doszło do naruszenia przepisów dotyczących epidemii.

Na nagraniach oraz zdjęciach pielgrzymki widać, że wielu pielgrzymów szło wczoraj bez założonych maseczek, nie były także przestrzegane zasady dystansu społecznego.

Po godz. 17 biuro prasowe KWP w Łodzi potwierdziło Onetowi, że pod Słupią policjanci zatrzymali pielgrzymów.

"Naszym zdaniem nie były przestrzegane przepisy dotyczące obostrzeń w stanie epidemii. W takiej formule, w jakiej to się odbywało, nie powinno zostać przeprowadzone" - mówiła w rozmowie z Onetem Joanna Kącka, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi. "Przemieszczanie się w ten sposób tak licznej grupy pod przewodnictwem księdza z łowickiej parafii w naszej ocenie nie zapewniało przestrzegania obowiązujących nakazów i zakazów stojących na straży bezpieczeństwa sanitarnego" - dodała.

Magdalena GrajnertMagdalena Partyła

Czytaj na stronie RMF24.pl.

***

 #POMAGAMINTERIA

Zróbmy małym pacjentom prezent na Dzień Dziecka

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, na II piętrze, w budynku najbardziej oddalonym od wejścia, znajduje się mały oddział - Oddział Przeszczepiania Komórek Krwiotwórczych z sześcioma izolatkami. To tutaj trafia część dzieci chorych na nowotwory, żeby skorzystać z - czasami ostatniej - szansy powrotu do zdrowia i życia. Stowarzyszenie Koliber prowadzi zbiórkę, by z okazji Dnia Dziecka podarować małym pacjentom - nie zabawki, bo ich tam nie mogą mieć - ale m.in. nowe materace i pościel.

Sprawdź szczegóły >>>

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ >>>




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy