Reklama

Reklama

Nie będzie testów dla poszczególnych grup. Sejm odrzuca poprawkę Senatu

Podczas prac nad nową ustawą covidową Sejm odrzucił poprawkę Senatu zakładającą powołanie funduszu, z którego finansowany byłby zakup testów na obecność koronawirusa m.in. u medyków, pracowników pomocy społecznej czy osób starszych. Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski tłumaczył, że przesiewowe testowanie w kierunku COVID-19 "mija się z celem".

Uchwalona przez Sejm 22 października nowelizacja niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 przewiduje między innymi przyznanie dodatków do wynagrodzeń medykom skierowanym do walki z epidemią i zwolnienie ich z odpowiedzialności karnej za popełnione błędy. W noweli przewidziano karanie grzywną za nieprzestrzeganie obostrzeń, np. dotyczących noszenia maseczek. Jest tam także przepis, zgodnie z którym nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania ust i nosa będzie stanowiło uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży. Nowela zakłada też m.in. ułatwienie zatrudniania w Polsce lekarzy specjalistów, którzy uzyskali kwalifikacje zawodowe poza Unią Europejską. Senat zaproponował do ustawy 41 poprawek.

"Przesiewowe badania mijają się z celem"

Reklama

W czasie głosowań nad nimi w Sejmie posłowie odrzucili we wtorek m.in. propozycję utworzenie Funduszu Pomocy - państwowego funduszu celowego, z którego finansowany byłby zakup testów na obecność wirusa SARS-CoV-2 z przeznaczeniem dla pracowników ochrony zdrowia, pracowników pomocy społecznej, rodziców i opiekunów dzieci do pierwszego roku życia oraz osób w wieku powyżej 60 lat.

Podczas obrad sejmowej komisji zdrowia, która przygotowała rekomendacje dot. poprawek, wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski, uzasadniając negatywne stanowisku rządu do takiego rozwiązania, wyjaśniał we wtorek (27 października), że zgodnie z opiniami ekspertów przesiewowe testowanie w kierunku COVID-19 mija się z celem. Podkreślał, że istniejące rozwiązania gwarantują osobom z objawami, a także tym podejrzanym o zakażenie wykonanie testów. Zwracał też uwagę, że dla pracowników medycznych jest już obecnie odpowiednia ścieżka postępowania. Tworzenie wyodrębnionego funduszu dla określonych grup nie ma - jak mówił - większej wartości, skoro finansowanie jest obecnie zapewnione.

Kolejne odrzucone poprawki

Sejmowa większość w głosowaniach krytycznie odniosła się również do zgłoszonej w Senacie zmiany przepisów nakładających na samorządy medyczne obowiązek przekazywania list osób, które mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii. Posłowie nie zgodzili się, by był to jedynie wykaz osób wykonujących dany zawód medyczny, bez wskazania, że mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Posłowie odrzucili też poprawkę Senatu, by wydanie zarządzenia wojewody w sprawie użycia straży miejskiej do wspólnych działań z policją było dokonywane "za zgodą właściwego terytorialnego wójta, burmistrza albo prezydenta miasta".

I zaskoczenie

Posłowie na posiedzeniu plenarnym poprali - mimo zgłoszonego na komisji negatywnego stanowiska rządu - propozycję Senatu, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenia.

Posłowie w czasie głosowań poprali też m.in. poprawkę izby wyższej obligującą prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do zmiany planu finansowego NFZ na rok 2020 w celu podwyższenia co najmniej o 15 proc. opłaty ryczałtowej przeznaczanej na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej wykonywanych w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 i uwzględnienia zasady, że przekazane środki, które nie zostaną wykorzystane do 31 grudnia 2020 r., nie podlegają zwrotowi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje