Reklama

Reklama

Narodowa kwarantanna. Premier Mateusz Morawiecki podaje możliwe daty

- Przeznaczyliśmy wszystkie siły i środki na to, aby zwiększać bazę szpitalną w Polsce - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym. Podziękował także lekarzom. - Jeszcze nigdy tak wiele nie zawdzięczaliśmy tak niewielu - podkreślił, nawiązując do słów Winstona Churchilla. Mówił także o narodowej kwarantannie: - Jeśli będzie konieczne, wdrożymy narodową kwarantannę za 7 do 14 dni, ale może uda się tego uniknąć.

Dzisiaj do szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym trafi pierwszy pacjent. - Takich szpitali będzie kilkanaście w Polsce - powiedział premier.

Reklama

- Nie żałujemy sił i środków. Cały budżet państwa nakierowany jest na pomoc obywatelom, na wyjście z tych tarapatów - podkreślił.

Apelował także o środki ostrożności, aby przerwać łańcuch zakażeń. - Proszę wszystkich Polaków o włączenie się w walkę z pandemią - mówił Morawiecki przypominając o nakazie noszenia maseczek i utrzymywaniu dystansu społecznego.

Dziękował także pracownikom służby zdrowia.  - Z tego miejsca można powiedzieć, że nigdy, w historii ostatnich lat przynajmniej, tak wiele osób nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym - medykom, lekarzom, pielęgniarkom, diagnostom, ratownikom i wszystkim pracownikom służby zdrowia - mówił premier.

Nawiązał w ten sposób do słynnych słów Winstona Churchilla o lotnikach po bitwie o Anglię: "Nigdy w dziejach ludzkich konfliktów tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym".

Morawiecki podziękował też wszystkim medykom za to, że są przy pacjentach. - Dzięki wam czujemy się bezpiecznie. Przejdziemy razem przez tą trudną pandemię, przez ten trudny czas - zapewnił.

Mówił także o narodowej kwarantannie. - Jeśli będzie konieczne, wdrożymy narodową kwarantannę za 7 do 14 dni, ale może uda się tego uniknąć - powiedział premier.

Premier przypomniał także o ogłoszonych w środę ograniczeniach związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Jak mówił te nowe ograniczenia to "hamulec bezpieczeństwa wciśnięty bardzo mocno", który ma ograniczyć kontakty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy