Reklama

Reklama

Michał Dworczyk: Teoretycznie możemy szczepić nawet 4,5 mln osób miesięcznie

- Razem z tą dostawą, która dzisiaj dotarła rano do kraju, łącznie do Polski trafiło 670 tys. szczepionek firmy Pfizer. Trwa dystrybucja - poinformował pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciw COVID-19 Michał Dworczyk, w trakcie wspólnej konferencji prasowej z ministrem Adamem Niedzielskim. Szef resortu zdrowia zapowiedział rozporządzenie dopuszczające możliwość przebywania dzieci na wolnym powietrzu w godzinach 8-16 bez opieki dorosłych.

- Dzisiaj 200 tys. szczepionek dotrze do szpitali węzłowych, które obecnie prowadzą szczepienia w grupie "0" - poinformował Dworczyk. - Media, głównie elektroniczne, informowały jakoby duże ilości szczepionki marnowały się, padały liczby idące w tysiące. To kłamstwa. 26 dawek szczepionki z ponad 50 tys. szczepionek, które wykonano, zostało zutylizowane - wyjaśnił szef KPRM. 

Reklama

- Od dzisiaj zaczynamy publikację danych dotyczących szczepień przy pomocy oficjalnych kanałów Ministerstwa Zdrowia - przekazał.   

Od 15 stycznia dodatkowo uruchomiona zostanie podstrona na stronie internetowej "Szczepimy się", gdzie pojawią się między innymi dane demograficzne, geograficzne oraz dotyczące dostaw szczepionek. W poniedziałek zostanie opublikowana lista punktów medycznych, które będą realizowały szczepienia. - Mamy 7517 zespołów szczepiennych i 6027 punktów realizujących szczepienia - powiedział Dworczyk. Są to punkty już zweryfikowane przez NFZ. 

Sprawiedliwy model dystrybucji

Według danych udostępnionych w czasie konferencji prognozowana liczba szczepionek, jaka ma trafić do Polski w pierwszym kwartale 2021 roku to 5 mln 880 tys., z czego 4 mln 600 tys. to szczepionki Pfizera, 800 tys. Moderny, a 400 tys. to szczepionki CoreVac. 

- Teoretyczna zdolność do szczepienia wynosi pomiędzy 3,5 a 4,5 mln osób miesięcznie, jednak nie wszystko jest w rękach polskiego rządu. Jedną z takich zmiennych jest dostawa szczepionek - poinformował Dworczyk. Podkreślił przy tym, że biorąc pod uwagę fakt, że każda osoba musi przyjąć dwie dawki szczepionki, do końca pierwszego kwartału zaszczepionych będzie mogło zostać 2,9 mln osób. - W grupie "0" zaszczepić ma się szansę 700 tys. osób. Do tej pory zgłosiło się już pół miliona, trwa nabór zgłoszeń - dodał. 

- Będziemy musieli stworzyć taki model zarządzania szczepieniami, aby te 2,2 mln szczepionek dla grupy "1" trafiło w sposób sprawiedliwy na teren całego kraju - poinformował, podkreślając, że w pierwszej kolejności trafią one do osób najbardziej potrzebujących z grupy "1", czyli do seniorów.

Zmniejszenie liczby łóżek covidowych

- Jesteśmy po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Najważniejsze będzie to, jaki skutek będą miały minione właśnie święta. Jesteśmy w krytycznym okresie, który zdecyduje, czy po 17 stycznia będziemy mogli dokonać kroku idącego w kierunku poluzowania lub - jeżeli sytuacja się pogorszy - zaostrzenia restrykcji - poinformował minister Adam Niedzielski. Zaapelował, by traktować najbliższe dwa tygodnie jako kwarantannę. 

- W najbliższym czasie liczba łóżek przeznaczonych do walki z COVID-19 zostanie zmniejszona do 30 tys. - podał Niedzielski. 

- Chcieliśmy zaproponować pewne złagodzenie obostrzeń. Chcieliśmy dopuścić możliwość przebywania dzieci na wolnym powietrzu w godzinach 8-16 bez opieki dorosłych - poinformował Niedzielski. W poniedziałek ma zostać opublikowane zarządzenie w tej sprawie. 

- W ostatnim tygodniu mamy do czynienia ze zwiększeniem liczby zleceń na badania z POZ. Widać, że po świętach jest zainteresowanie pacjentów wykonywaniem badań - zauważył minister zdrowia.

"Absolutnie nie akceptujemy takiego podejścia"

W czasie konferencji prasowej Adam Niedzielski odniósł się do sprawy zaszczepienia przez Warszawski Uniwersytet Medyczny przy wykorzystaniu 450 dawek szczepionki z Agencji Rezerw Materiałowych oprócz 300 pracowników szpitali WUM, grupy 150 osób, obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki.

- Dzisiaj o godzinie 8 rano kontrolerzy NFZ weszli do jednostki wykonującej sczepienia dla WUM. Kontrola ma za zadanie zbadać zasadność wykonania tych szczepień. Ta sytuacja budzi nasze oburzenie. Oczywistym było, że teraz jest czas na szczepienie personelu medycznego. Ta sprawa oprócz wymiaru formalnego ma też wymiar etyczny. W tej chwili szczepione powinny być osoby, które są najbardziej narażone, które w codziennej pracy biorą na siebie ciężar walki z COVID-19. Takie działanie oznacza ograniczenie dostępu do szczepień dla osób najbardziej narażonych. Dlatego absolutnie nie akceptujemy takiego podejścia - podkreślił minister, odnosząc się do szczepień bez kolejki dla osób spoza grupy "0".  

Pytany przez dziennikarzy o to, kiedy rozpoczną się szczepienia osób z grupy "1" Michał Dworczyk poinformował, że według założeń ma to być ostatni tydzień stycznia. W pierwszej kolejności skierowania mają zostać wystawione osobom najstarszym.    

W poniedziałek rano w Warszawie wylądował samolot z 360 tys. dawek szczepionki przeciw koronawirusowi; ponad 150 tys. dawek trafi w poniedziałek do szpitali. Dworczyk zapowiedział, że w przyszły poniedziałek trafi do Polski kolejne 360 tys. dawek szczepionek przeciw COVID-19.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy