Reklama

Reklama

Michał Dworczyk: AstraZeneca zmniejsza dostawy do Polski

Dzisiaj w nocy dostaliśmy informację o zmniejszeniu dostaw do Polski szczepionki AstraZeneca, będzie to mniej o 550 tys. w stosunku do tego, ile miało dojechać planowo do końca marca - powiedział pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk. - Jeśli doszłoby do opóźnień, czy przesunięć terminów wizyt pacjentów, prosimy o zrozumienie. Będą spowodowane zmianą zafundowaną nam przez producenta szczepionek - dodał. Zapowiedział też, że w maju do Polski może dotrzeć pierwsza partia jednodawkowej szczepionki firmy Johnson&Johnson.

Na terenie szpitala tymczasowego na PGE Narodowym odbyła się konferencja prasowa pełnomocnika rządu ds. szczepień i szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka oraz dyrektora tego szpitala Artura Zaczyńskiego.

- Chcieliśmy wyjaśnić chaos informacyjny, jaki powstał wokół szpitala na PGE Narodowym i jego funkcjonowania. Pojawiła się informacja, że miało być 1200 łóżek, a ich nie ma - powiedział Dworczyk.

- Infrastruktura na PGE Narodowym jest przygotowana na 1200 łóżek i jeśli będzie taka potrzeba, te wszystkie łóżka zostaną w krótkim czasie uruchomione - zapewnił. 

Reklama

Jak powiedział, obecnie rozstawionych jest 550 łóżek, w tym 276 łóżek z obsługą personelu medycznego. - W tej chwili trwa uzupełnianie tego personelu - poinformował.

Dworczyk przytoczył też wypowiedzi polityków opozycji, m.in. lidera PO Borysa Budki, którzy wskazywali, że szpital na Stadionie Narodowym stoi pusty, choć jego utworzenie dużo kosztowało. - Chciałbym zaapelować o dwie rzeczy. Po pierwsze, żebyśmy jako politycy wypowiadali się w sposób bardziej wyważony, żeby nie podważać zaufania do instytucji państwa, do służby zdrowia. Po drugie, namawiam tych polityków, którzy tak krytycznie się wypowiadali, żeby przeprosili personel i osoby zaangażowane w tworzenie szpitala narodowego i innych szpitali tymczasowych - powiedział.

-  W tej chwili w szpitalu na PGE Narodowym przebywa obecnie 242 pacjentów - powiedział dr Artur Zaczyński. W tym 15 osób jest pod respiratorem. 

Do szczepień będą kwalifikowali nie tylko lekarze

- Mimo, że tych szczepionek będzie do końca marca nieco mniej, to przygotowujemy się tak, jak zapowiadaliśmy do dużego przyspieszenia w drugim kwartale. Mamy deklarację producentów, które wierzymy, że zostaną zrealizowane na około 15 milionów szczepionek w drugim kwartale - powiedział Michał Dworczyk.

Pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował także, że w przyszłym tygodniu w Sejmie będzie rozpatrywana poprawka legislacyjna. Zgodnie z jej założeniami pacjentów do szczepień będą kwalifikować nie tylko lekarze, ale także personel medyczny. - Ta zmiana ma pozwolić na stworzenie o wiele większej liczby zespołów szczepiących - powiedział.

Szczepionka Johnson & Johnson w Polsce

Michał Dworczyk poinformował też, że najprawdopodobniej w maju do Polski trafi pierwsza partia szczepionki Johnson&Johnson. 

- Zgodnie z deklaracjami producenta do końca drugiego kwartału do Polski może dotrzeć około 2,5 mln tych szczepionek - powiedział szef KPRM. W sumie szczepionek od J&J ma trafić do Polski około 16 mln sztuk.

Pandemia znów przybiera na sile

W Polsce obserwowany jest znów znaczący wzrost liczby zakażeń SARS-Cov-2. Ministerstwo Zdrowia poinformowało w czwartek o kolejnych 21 045 przypadkach koronawirusa. To najwięcej zakażeń od początku roku. Zmarło 375 osób. Równie wysokie liczby odnotowano w środę, stwierdzając 17 260 nowych zakażeniach i 398 zgonów. 

Tymczasem główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban uważa, że szczyt epidemii koronawirusa w Polsce powinien nastąpić pod koniec kwietnia. 

Czytaj także: Prof. Horban: Szczepmy się, im szybciej, tym lepiej 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy