Reklama

Reklama

​Łódzkie: Szli na Jasną Górę. Pielgrzymi zatrzymani przez policję

Uczestnicy Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zostali w poniedziałek (25 maja) zatrzymani przez policję w okolicach Słupi (powiat skierniewicki). Do Częstochowy mieli dotrzeć w sobotę. Pielgrzymi z Łowicza wędrują na Jasną Górę już po raz 365.

Jak informuje serwis lowicz24.eu pielgrzymka rozpoczęła się poranną mszą świętą w kościele sióstr bernardynek. Przewodniczył jej biskup senior diecezji łowickiej Józef Zawitkowski. 

Reklama

Jak podkreślił, to historyczna pielgrzymka, która wyrusza do Matki Bożej Częstochowskiej mimo panującej pandemii. Przypomniał, że 125 lat temu pielgrzymi z Łowicza uprosili ustanie zarazy cholery, która dziesiątkowała miasto.

Policja: Nielegalne zgromadzenie

Według serwisu, pątnicy zostali zatrzymani przez policję w okolicach Słupi (powiat skierniewicki). Powołując się funkcjonariusza skierniewickiej policji, portal poinformował, że pielgrzymka została zatrzymana z powodu nielegalnego zgromadzenia. Jej uczestnicy zostali wylegitymowani.

Część pątników wróciła już autami do domu, a niektórzy zapowiadają, że będą kontynuować pielgrzymowanie na Jasną Górę. Do Częstochowy mają dotrzeć w sobotę, w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego.

Serwis przypomina, że Łowicka Piesza Pielgrzymka jest jedną z najstarszych w Polsce. Pątnicy wędrują na Jasną Górę nieprzerwanie od 1656 roku.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje