Reklama

Reklama

Łódź: Pijany mężczyzna udawał zakażonego koronawirusem

Pijany 35-letni pasażer pociągu udawał zakażonego koronawirusem. Mężczyzna był pijany i nie posiadał biletu. Grozi mu więzienie - poinformowała Katarzyna Zdanowska z łódzkiej policji.

Podczas interwencji na Dworcu Kaliskim w Łodzi, policjanci zatrzymali w czwartek po południu 35-letniego mężczyznę, pasażera pociągu, który nie miał ważnego biletu. Był pod wpływem alkoholu, a policjantów poinformował, że jest zarażony wirusem SARS-CoV-2. Jego zatrzymania dokonano z zachowaniem wszystkich procedur sanitarnych - zapewniają funkcjonariusze łódzkiej policji.

"Jednak badania przeprowadzone przez załogę pogotowia ratunkowego rozwiały wszelkie wątpliwości. Medycy z całą pewnością stwierdzili, że pasażer jest zdrowy i nie nosi objawów choroby" - poinformowała Katarzyna Zdanowska.

Reklama

Pasażer w końcu przyznał, że okłamał załogę pociągu i policjantów, aby nie zapłacić mandatu za jazdę bez biletu.

Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje