Reklama

Reklama

Limity tylko dla niezaszczepionych. Minister wyjaśnia

W czwartek rząd poinformował o luzowaniu obostrzeń na wakacje. Limity osób w miejscach publicznych nie obowiązują jednak zaszczepionych. Minister zdrowia doprecyzował, że wyjątek nie dotyczy ozdrowieńców.

Od 13 czerwca będzie więcej miejsc dla wiernych w kościołach, kolejne poluzowania będą wprowadzone od 26 czerwca - zapowiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Poluzowanie limitów ma też dotyczyć m.in. imprez masowych i usług hotelarskich.

- Łagodzimy ograniczenia na okres wakacyjny i będziemy je dostosowywać do liczby zachorowań - powiedział Morawiecki.

Od 26 czerwca, targi i konferencje będą mogły zaprosić większą liczbę gości, gdyż dotychczasowych limit - jedna osoba na 15 m2 - zostanie zmieniony na limit jednej osoby na 10 m2.

Także wydarzenia sportowe i koncerty na obiektach sportowych będą się odbywać z większą liczbą widzów. Od 26 czerwca będzie można zająć 50 proc. miejsc na takich wydarzeniach - zapowiedział premier.

Reklama

Limity dla ozdrowieńców

W hotelach i obiektach wypoczynkowych limit dopuszczalnych miejsc zajętych przez gości będzie wynosił do 75 proc. Premier wyjaśnił, że do tego limitu nie będą wliczane dzieci do 12. roku życia. - Chcemy tym samym zachęcić dzieci i młodzież do wyjazdów wakacyjnych - podkreślił Morawiecki.

Wprowadzone limity nie będą jednak obowiązywać osób zaszczepionych. Na pytanie dziennikarzy, czy z przywileju mogą skorzystać także ozdrowieńcy, którzy przeszli zakażenie koronawirusem nie więcej niż pół roku wcześniej i wciąż mają przeciwciała, minister zdrowia doprecyzował, że do limitów nie będą się wliczać jedynie osoby zaszczepione. - Taka będzie regulacja w rozporządzeniu - odpowiedział Niedzielski.

Na konferencji padło też pytanie, czy poza możliwością uniknięcia kwarantanny i niewliczaniem do limitu osób, rząd zastanawia się nad zwiększeniem przywilejów dla osób zaszczepionych.

- Jeśli chodzi o kwestię benefitów, czy ułatwień związanych z wykonaniem szczepienia, to my prowadzimy politykę neutralną - uwzględniamy przede wszystkim informacje, że osoba zaszczepiona jest bezpieczna dla otoczenia i w związku z tym nie naraża osób, z którymi przebywa, na zakażenie, przynajmniej w tym dużym stopniu, bo zawsze jakieś minimalne ryzyko istnieje - powiedział Niedzielski.

Dlatego - wskazał - benefity wiążące się z zaszczepieniem się dotyczą przede wszystkim sfer, gdzie jest ryzyko bezpieczeństwa epidemicznego. - Czyli właśnie limity, czyli właśnie niepopadanie w kwarantannę - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje