Reklama

Reklama

Krzysztof Sobolewski: Nie ma planów wprowadzenia stanu wyjątkowego

Nie ma planów wprowadzenia stanu wyjątkowego. Wiązałby się on z mnóstwem ograniczeń, m.in. w sferze gospodarczej i społecznej - oświadczył szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, pytany o możliwości ograniczeń protestów po wyroku TK w związku z nasileniem się epidemii.

Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od ubiegłego czwartku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją.

Reklama

W czwartek (29 października) premier Mateusz Morawiecki zaapelował o odwołanie planowanych na piątek (30 października) protestów ze względu na nasilającą się w kraju epidemię koronawirusa. Jak podkreślił, protesty w takich warunkach są zagrożeniem dla życia m.in. seniorów.

Krzysztof Sobolewski był pytany w Programie 3 Polskiego Radia, czy możliwe jest wprowadzenie stanu wyjątkowego dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego Polakom.

- Nie ma takich planów, nie ma takich założeń o stanie wyjątkowym - oświadczył Sobolewski. - Stan wyjątkowy wiązałby się z mnóstwem innych ograniczeń, ale nie tylko w sferze społecznej i gospodarczej - podkreślił.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy