Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. W Bytomiu potwierdzono przypadek ponownego zakażenia

W Bytomiu (woj. śląskie) potwierdzono przypadek ponownego zakażenia koronawirusem u osoby uznanej kilka tygodni wcześniej za ozdrowieńca. Kobietę powtórnie zbadano pod kątem SARS-CoV-2 na początku sierpnia, gdy zgłosiła się do szpitala na planowy zabieg. Obecnie jest już zdrowa.

W sierpniu tego roku media w kilku krajach informowały o pojedynczych potwierdzonych przypadkach ponownego zakażenia osób, które zostały wcześniej wyleczone z COVID-19. Analiza dokumentacji pacjentów zakażonych koronawirusem na terenie nadzorowanym przez sanepid w Bytomiu potwierdziła, że taki przypadek wystąpił również w tym rejonie.

"W przypadku jednej osoby, która została ozdrowieńcem po uzyskaniu dwóch ujemnych wyników badania, kolejny dodatni wynik uzyskano po siedmiu tygodniach z badania wykonanego przy planowym przyjęciu do szpitala" - poinformowała w czwartek (10 września) szefowa sekcji epidemiologii Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytomiu Izabela Szczuka.

Reklama

Ponowny dodatni wynik badania na obecność SARS-CoV-2 uzyskano 2 sierpnia tego roku.

"Pacjentka została przekazana do szpitala jednoimiennego i wypisana po uzyskaniu dwóch ujemnych wyników badań" - podała przedstawicielka bytomskiego sanepidu, odpowiadając w czwartek na skierowane w sierpniu do sanepidu pytania w tej sprawie.

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

34
27
20
4
17
3
23
9
20
82
13
20
11
22
42
59

Wciąż wiele niewiadomych

Naukowcy wciąż poznają specyfikę zachorowań na COVID-19. Wiosną br. Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że nie ma obecnie "żadnych dowodów na to, że ludzie, którzy wyzdrowieli z COVID-19 i mają przeciwciała, są chronieni przed drugą infekcją".

Z kolei wirusolog z berlińskiej kliniki Charite Christian Drosten, który m.in. doradza władzom Niemiec w sprawie przeciwdziałania pandemii, utrzymywał, że po wyleczeniu z COVID-19 osoba nabywa odporność, która częściowo chroni go przed powtórnym zakażeniem koronawirusem. Drosten uważa, że powtórne zachorowanie na COVID-19, jeśli do niego dojdzie, będzie miało lżejszy przebieg.

Pierwsze w Europie potwierdzone przypadki reinfekcji wykryto w ostatnim tygodniu sierpnia w Belgii i w Holandii. Jak mówiła wówczas cytowana przez holenderską telewizję publiczną NOS wirusolog Marion Koopmans, wcześniej znane były jedynie przypadki, kiedy po zwalczeniu pierwszych objawów choroby, obecny w organizmie pacjentów koronawirus znów dawał o sobie znać. W sierpniu naukowcy odkryli przypadki pacjentów, którzy zostali zakażeni dwukrotnie, dwoma nieznacznie zmutowanymi szczepami wirusa.

Holenderski pacjent to osoba o osłabionym systemie odpornościowym. Z kolei w Leuven w Belgii ponownej infekcji uległa kobieta, która po raz pierwszy zachorowała trzy miesiące wcześniej. Również w sierpniu naukowcy z Uniwersytetu w Hongkongu stwierdzili pierwszy przypadek reinfekcji u pacjenta, który uległ zakażeniu po upłynie 4,5 miesiąca od wyzdrowienia.

Ładowanie...

Najnowsze ustalenia naukowców

Z opublikowanego przez hongkońskich naukowców artykułu wynika, że choć przebyta raz choroba nie ochroniła pacjenta przed ponownym zakażeniem, jego organizm zareagował szybciej, w efekcie czego przeszedł je bezobjawowo. W przypadku kobiety z Belgii objawy choroby były łagodne.

Jak komentowali cytowani przez holenderską telewizję wirusolodzy - przypadki ponownego zakażenia koronawirusem były spodziewane. Niewiadomą było natomiast, jak długo po przebytej infekcji organizm pozostaje odporny, co ma znaczenie w kontekście skuteczności szczepionek na COVID-19.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy