Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Szpitale zwiększają liczbę łóżek covidowych. "Przełomowy moment"

Od poniedziałku liczba łóżek covidowych w małopolskich szpitalach zwiększy się z 1495 do 1914, a w czterech subregionach główną rolę w leczeniu zakażonych przejmą miejscowe szpitale – chodzi o lecznice w Zakopanem, Tarnowie, Limanowej i Oświęcimiu – poinformowało biuro wojewody. Więcej miejsc dla zakażonych pacjentów ma być także w innych regionach kraju.

W ostatnich dziesięciu dniach w Małopolsce przybyło ponad osiem tysięcy nowych zakażonych. Od soboty niemal całe województwo będzie objęte czerwoną strefą.

Reklama

- Mamy przełomowy moment. Wiele zależy od postawy każdego z nas. Zalecam daleko idące ograniczenie aktywności w codziennym funkcjonowaniu zgodnie z obostrzeniami wprowadzonymi przez polski rząd. Bądźmy odpowiedzialni i minimalizujmy ryzyko. Każdy z nas musi solidarnie włączyć się w tę walkę - zaapelował w piątek wojewoda. Podziękował też personelowi medycznemu, który jest "na pierwszej linii frontu".

W Małopolsce tylko ostatniej doby zanotowano 1105 nowych zakażeń, przy czym zdecydowana większość, ponad 84 proc., pochodzi z ognisk rozproszonych, a ok. 5,5 proc. to ogniska rodzinne. Zakażenia występują we wszystkich małopolskich powiatach, a ich liczba w poszczególnych regionach mieści się w przedziale od 9 do 269.

Wojewoda małopolski: To praca na żywym organizmie

Wojewoda zapewnił, że rozbudowywany jest system opieki covidowej, oparty na szpitalach powiatowych, wojewódzkich i resortowych, ale - jak dodał - trzeba pamiętać, że ten "proces to bardzo delikatna materia, wręcz praca na żywym organizmie" i trzeba zachować równowagę między świadczeniami na rzecz zakażonych a pacjentami cierpiącymi na inne choroby.

Kmita poinformował też o powołaniu swojego pełnomocnika ds. zabezpieczenia intensywnej terapii w woj. małopolskim. Funkcję tę obejmie dr Wojciech Serednicki, wcześniej konsultant wojewódzki w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. - Jego rolą będzie wprowadzanie usprawnień w tym szczególnym obszarze i wspieranie szpitali, które w najbliższym czasie będą pełniły wiodącą rolę w swoich subregionach, jeśli chodzi o działania związane z koronawirusem - wyjaśnił wojewoda.

Biuro urzędu wojewódzkiego podkreśliło w informacji przesłanej mediom, że liczba łóżek dla pacjentów z COVID-19 w ostatnich dniach znacznie się poszerzyła. Trwają dalsze ustalenia z dyrektorami szpitali i z ich organami założycielskimi. Na ich podstawie baza ta zostanie stopniowo zwiększana.

"Obowiązuje zasada: wszystkie ręce na pokład"

Wojewoda wydał decyzje, na których podstawie od 9 do 16 października liczba łóżek zwiększyła się z 899 do 1495. Już wydane zostały decyzje gwarantują jej poszerzenie od najbliższego poniedziałku do 1914. Dalsze działania - jak podkreśliło biuro wojewody - są w toku.

"Jeśli chodzi o zaangażowanie szpitali, obowiązuje zasada: wszystkie ręce na pokład" - podało biuro wojewody, zaznaczając, że kolejne placówki zwiększają liczbę łóżek dla pacjentów covidowych. W ostatnich dniach do listy szpitali prowadzących te działania włączyły się m.in. Nowy Szpital w Olkuszu i Małopolski Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Krakowie.

Zgodnie z zapowiedziami zwiększa się poziom zaangażowania szpitali miejskich. W najbliższym czasie bazę łóżek poszerzy Szpital im. Żeromskiego (do 89 łóżek - 22 proc. z całej bazy łóżkowej w szpitalu -red.) i Szpital im. Narutowicza (do 84 łóżek - 21 proc.). Podobnie szpitale wojewódzkie: Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera (do 50 łóżek - 8 proc.), Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II (do 76 łóżek - 14 proc.), Szpital Specjalistyczny im. J. Dietla w Krakowie (do 63 - 16 proc.).

Zgodnie z kierunkiem wyznaczonym na jednym z ostatnich posiedzeń sztabu kryzysowego, w uzgodnieniu z NFZ, wskazane zostały szpitale, które będą pełniły główną rolę w swoich subregionach. Poziom wykorzystania bazy łóżkowej pod kątem leczenia pacjentów z COVID-19 będzie w nich podobny do tego, który niebawem zostanie osiągnięty w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie (340 łóżek - 36 proc.). Zgodnie z decyzją wojewody będą to cztery, a nie trzy, jak wcześniej zapowiadano, placówki w subregionach: Szpital Powiatowy im. T. Chałubińskiego w Zakopanem (74 łóżka - 40 proc.), ZOZ w Oświęcimiu (105 łóżek - 28 proc.), Specjalistyczny Szpital im. E. Szczeklika w Tarnowie (114 łóżek - 36 proc.) i Szpital Powiatowy w Limanowej (103 łóżka - do 34 proc.).

Będzie nowy sprzęt w szpitalach

Dodatkowo na podstawie analiz, które przygotuje zespół pełnomocnika wojewody ds. intensywnej terapii dr. Wojciecha Serednickiego, wskazane zostaną szpitale w regionie, które wraz ze Szpitalem Uniwersyteckim będą pełniły funkcję głównych ośrodków w zakresie intensywnej terapii dla pacjentów z COVID-19.

Szpitale te zostaną wzmocnione sprzętowo, w szczególności w zakresie aparatury wykorzystywanej do tzw. terapii wysokoprzepływowej. Jest ona stosowana na wczesnym etapie choroby COVID-19 i pozwala na zmniejszenie liczby interwencji medycznych z wykorzystaniem respiratorów. Założeniem jest też taka organizacja we wskazanych szpitalach głównych w zakresie intensywnej terapii, aby zoptymalizować ich wykorzystanie, skupić łóżka respiratorowe w jednym miejscu.

74 łóżka w Zakopanem

W Zakopanem 74 łóżka szpitala powiatowego zostaną od poniedziałku przeznaczone dla chorych na COVID-19 - poinformował w piątek starosta tatrzański Piotr Bąk.

Rozważane jest udostępnienie intensywnej terapii na potrzeby walki z pandemią. Mieszkańcy obawiają się utraty jedynego szpitala podstawowej opieki zdrowotnej w powiecie, a personel boi się o swoje zdrowie.

Na potrzeby utworzenia oddziału covidowego kosztem innych oddziałów zostaną wyłączone dwa piętra szpitala w Zakopanem. W szpitalu powiatowym im. Chałubińskiego dotychczas funkcjonuje 11 oddziałów, w tym: chirurgiczny, urazowo-ortopedyczny, wewnętrzny, ginekologiczno-położniczy, kardiologiczny czy pediatryczny. Dyrekcja placówki nie chce komentować sprawy.

Mieszkańcy Zakopanego i sąsiednich gmin obawiają się, że potrzebujący pomocy lub poszkodowani w Tatrach turyści będą musieli szukać pomocy w oddalonym o 25 km szpitalu specjalistycznym w Nowym Targu. Przy zwykłym ruchu ulicznym czas dojazdu z Zakopanego do tej lecznicy zabiera 30 minut, jednak problem z dotarciem tam może wystąpić podczas sezonu turystycznego, kiedy zakopianka staje w korkach.

Opolskie. "Mamy już 15 szpitali przyjmujących chorych na COVID-19 na pierwszym poziomie"

Z dnia na dzień rośnie liczba łóżek szpitalnych dla chorych na COVID-19 w regionie - powiedział na piątkowej konferencji prasowej wojewoda opolski Adrian Czubak. Wojewoda potwierdził jednocześnie, że doszło do kilku przypadków zakażeń wśród pracowników jego urzędu.

- Mamy już 15 szpitali przyjmujących chorych na COVID-19 na pierwszym poziomie, gdzie jest ponad sto łóżek. Na drugim poziomie dzisiaj jest 275 łóżek i w przyszłym tygodniu będzie ich więcej. Są jeszcze 33 łóżka OIOM-ie - wyliczał wojewoda.

Czubak poinformował, że obecnie jest 13 ognisk zakażeń koronawirusem w szpitalach. Tyle samo ognisk stwierdzono w domach pomocy społecznej i w 11 szkołach. Przyznał, że wśród zakażonych jest kilku pracowników Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego, jednak odmówił udzielenia bliższych informacji na ten temat.

Zdaniem Czubaka 19 działających w regionie punktów poboru wymazów drive-thru w dostatecznym stopniu zapewnia obsługę mieszkańców regionu i w tej chwili nie ma potrzeby zwiększania ich liczby, choć zastrzegł, że ze względu na rosnącą liczbę zakażeń sytuacja się zmienia. Według danych NFZ stacje drive-thru w województwie pobierają średnio 400 wymazów dziennie.

200 łóżek dla pacjentów z COVID-19 w Radomiu

Zgodnie z zaleceniem wojewody mazowieckiego Radomski Szpital Specjalistyczny ma zapewnić 200 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Chorzy, którzy obecnie są leczeni w szpitalu przy ul. Tochtermana na inne schorzenia, mają być stopniowo przewożeni do innych placówek.

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka szpitala Elżbieta Cieślak, wojewoda mazowiecki polecił dyrekcji Radomskiego Szpitala Specjalistycznego (RSS) natychmiastowe zapewnienie 200 łóżek dla pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2, w tym 10 łóżek intensywnej terapii.

Rzeczniczka zwróciła uwagę na to, że wojewoda podjął taką decyzję po upływie niespełna trzech tygodni od momentu, kiedy lecznica przy ul. Tochtermana, pełniąca przez kilka miesięcy rolę szpitala jednoimiennego zakaźnego, ponownie wróciła do normalnej pracy jako szpital wielospecjalistyczny.

Cieślak zaznaczyła, że obecnie w szpitalnych oddziałach leczonych jest około 300 pacjentów z różnymi schorzeniami i w różnym stanie.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy