Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce: Studenci UP we Wrocławiu muszą opuścić akademiki

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV2 studenci Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu muszą opuścić domy studenckie - wynika z wydanego w środę zarządzenia rektora uczelni.

Na Uniwersytecie Przyrodniczym, podobnie jak na 13 innych uczelniach publicznych na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, od środy odwołane są wszystkie zajęcia dla studentów i doktorantów. Wstrzymane są zagraniczne wyjazdy służbowe oraz udział w konferencjach krajowych pracowników i doktorantów. Wstrzymano też przyjazdy gości z zagranicy.

Na Uniwersytecie Przyrodniczym zamknięto Bibliotekę Główną.

Według zarządzenia wydanego przez rektora Uniwersytetu Przyrodniczego prof. Tadeusza Trziszkę, polscy studenci i doktoranci mają do 17 marca opuścić akademiki. Studenci i doktoranci, którzy nie mogą opuścić akademików z powodu pracy lub braku innego miejsca zamieszkania muszą pisemnie wystąpić o zgodę na pozostanie w domu studenckim.

Reklama

W akademikach mogą pozostać studenci i doktoranci z zagranicy, ale - jak zaznaczono w zarządzeniu - w razie konieczności muszą się przenieść do wskazanego przez uczelnię domu studenckiego. Wprowadzono też zakaz odwiedzin w akademikach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy