Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Nowy raport Ministerstwa Zdrowia

Ostatniej doby badania potwierdziły 3251 zakażeń koronawirusem, w tym 548 ponownych - podało we wtorek Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło pięć osób. Wykonano 9915 testów w kierunku SARS-CoV-2. Dzień wcześniej, w poniedziałek, potwierdzono 319 przypadków koronawirusa.

Tydzień temu 12 lipca badania potwierdziły 2035 zakażeń koronawirusem, w tym 315 ponownych. Zmarło pięć osób z COVID-19.

Łącznie od 4 marca 2020 r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 6 036 042 przypadkówZmarło 116 475 osób z COVID-19.

Od 16 maja w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego.

Szczepienie w Polsce

Od 27 grudnia 2020 r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, podano 54 652 118 szczepionek - poinformowano we wtorek na stronach rządowych.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek danymi dzienna liczba szczepień wyniosła 3052.

Reklama

W pełni zaszczepionych jest w Polsce 22 521 538 osób. Podano 11 977 072 dawki przypominające.

Po podaniu ponad 54 652 118 dawek zgłoszono 18 611 niepożądanych odczynów. Większość z nich była łagodna, objawiająca się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia.

Szczepienia czwartą dawką osób powyżej 60 lat

Najprawdopodobniej w czwartek ogłoszona zostanie decyzja w sprawie szczepienia przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 czwartą dawką osób w wieku powyżej 60 lat - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. O ile - jak zaznaczył - będzie pozytywna opinia m.in. Rady ds. COVID-19.

Odniósł się także do pytania o aktualną liczbę zakażeń SARS-CoV-2 i to, czy z powrotem wprowadzone zostaną masowe punkty testowania pod kątem zakażenia koronawirusem.

- Mamy do czynienia ze zwiększoną liczbą zakażeń, ale widzimy wyraźnie - to mówię na podstawie doświadczeń innych krajów - że ta dolegliwość tej fali, mimo dużej liczby infekcji, nie przekłada się na dużą liczbę hospitalizacji. Tutaj najlepszym przykładem jest Portugalia, która ma już za sobą szczyt tej fali związanej omikronem - wskazał Niedzielski.

Zapewnił, że uważnie monitorowany jest przede wszystkim stan obłożenia łóżek szpitalnych. - Jeśli tutaj będziemy widzieć niepokojące sygnały, to wtedy oczywiście będziemy wdrażać nowe mechanizmy - poinformował. - Na razie oceniamy, że ryzyko, stan, w którym się znajdujemy nie uzasadnia do wykonywania takich kroków - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy