Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Minister zdrowia podał nowe dane

Mamy 14 350 nowych przypadków koronawirusa, a minionej doby zmarło 709 osób - przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski. Dodał również, że piątej fali możemy się spodziewać w drugiej połowie stycznia.


Minister zdrowia podkreślił, że odnotowuje się tendencję spadkową jeżeli chodzi o liczbę zakażeń o około 15-16 proc. względem ubiegłego tygodnia. Wtedy potwierdzono 17 156 przypadków koronawirusa. Z drugiej strony, liczba zgonów jest cały czas bardzo wysoka.

- Około 75 proc. zgonów, czyli ponad 500 osób to są osoby niezaszczepione, a wśród zaszczepionych ponad 70 proc. to są osoby obciążone wielochorobowością. Więc te statystyki, jakkolwiek są przytłaczające, pokazują, że warto się szczepić, bo szczepienie jest ochroną przed tymi najcięższymi dolegliwościami - mówił w Radiu Zet. 

- Piąta fala nadchodzi na pewno, i druga połowa stycznia to moment, w którym ta fala zacznie się rozwijać z Omikronem - dodał minister zdrowia. 

Rekord zgonów IV fali

Reklama

W środę resort zdrowia poinformował o rekordzie zgonów IV fali. Spośród zaraportowanych 794 zgonów osób z COVID-19 73,5 proc. to osoby niezaszczepione. Wśród zmarłych, którzy byli w pełni zaszczepieni, 77 proc. stanowiły osoby z chorobami współistniejącymi - podał resort. Badania potwierdziły tego dnia 15 571 zakażeń koronawirusem.

Obowiązek szczepień

Wicepremier Jarosław Kaczyński w rozmowie z Interią powiedział, że jest zwolennikiem tego, by "pójść na całość" w walce z pandemią, a dopytywany wskazał, że byłby to obowiązek szczepień przeciwko COVID-19 dla wszystkich dorosłych. Odnosząc się do tej wypowiedzi, Adam Niedzielski podkreślił, że wszystkie scenariusze są rozważane. - Jeżeli będziemy mieli kryzys, którego jeszcze do tej pory nie mieliśmy, to te narzędzia, które teraz stosujemy będą szerzej stosowane - dodał.

Wskazał także, że restrykcje, jakie obowiązują od połowy grudnia "już w poważny sposób ograniczają mobilność, chociażby poprzez ograniczenie w szkołach nauki na trzy tygodnie".

Zapytany z kolei o to, czy wyklucza wobec tego możliwość wprowadzenia twardego lockdownu, Niedzielski podkreślił, że "nie można niczego wykluczyć, ponieważ w tej chwili za mało wiemy na temat Omikrona oraz jego charakterystyki, jeśli chodzi o zakaźność i zjadliwość".

Szef resortu zdrowia, pytany o to, czy po 31 stycznia nastąpią zmiany w obowiązujących restrykcjach, podkreślił, że "to jest data umowna". - Jeżeli sytuacja będzie się pogarszać, to oczywiście te restrykcje mogą zostać zaostrzone o wiele wcześniej - wskazał.

Dymisja ministra zdrowia?

Adam Niedzielski został zapytany, kiedy poda się do dymisji, skoro jako minister zdrowia nie jest skuteczny w walce z pandemią. 

- Tuż po tym, jak pani zrezygnuje z pracy - odpowiedział redaktorce Beacie Lubeckiej. Jak dodał - jeżeli chodzi o zgony to jest to najważniejsze zagadnienie, którym zajmuje się resort zdrowia. 

Koronawirus. Umierają głównie niezaszczepieni

Według amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa zakażenie SARS-CoV-2 stwierdzono dotychczas u ponad 281,6 mln ludzi na świecie, a ponad 5,4 mln zainfekowanych zmarło. Wykonano ponad 9 mld szczepień przeciw COVID-19, z czego 46,3 mln w Polsce. 

W pełni zaszczepionych jest w naszym kraju ponad 20,9 mln obywateli, a ponad 6,2 mln osób przyjęło dawkę przypominającą.

Jak przekazał we wtorek Mateusz Morawiecki, rząd rozważa obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19 dla kolejnej po medykach grupy - służb mundurowych. - Decyzje w tej sprawie zapadną w niedługim czasie - zapowiedział premier.

Reklama

Reklama

Reklama