Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego

- Mam apel do tych, którzy są przeciwnikami szczepień. Obyście nie musieli państwo się przekonywać w szpitalach o tym, jakie ryzyko niesie za sobą COVID-19. Oby do tego nie doszło. Ale miejmy na uwadze podstawową naturę wirusa - przenosi się z człowieka na człowieka - powiedział premier Mateusz Morawiecki po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Szef rządu dodał, że należy skończyć z "kampanią fake newsów, kampanią agresji". - Taką z jaką mieliśmy do czynienia w Grodzisku Mazowieckim. Są to zachowania absolutnie niedopuszczalne, będziemy im bardzo jednoznacznie przeciwdziałać i będziemy przeciwdziałać całej akcji dezinformacji - mówił prezes Rady Ministrów. Na konferencji szefowi rządu towarzyszyli minister zdrowia Adam Niedzielski oraz szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

- W ostatnich dniach notujemy nieco powyżej 100 przypadków dziennie zakażeń koronawirusem. Zajętych łóżek w szpitalach mamy około 300, a respiratorów około 40. Zdaję sobie sprawę z tego, że te liczby po prawie półtora roku walki z koronawirusem nie robią wrażenia na większości Polaków - mówił Mateusz Morawiecki. 

Premier po raz kolejny zaapelował o szczepienia. - W Europie Zachodniej - w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji - notuje się po kilkanaście, a nawet dwadzieścia kilka tysięcy przypadków koronawirusa dziennie. Trendy oceniane są różnie, ale to, co dzieje się w Europie Zachodniej, wskazuje na ryzyko. Dzisiaj zaszczepienie się jest jedyną i bardzo skuteczną metodą walki z koronawirusem - podkreślił szef rządu. 

Reklama

Jak dodał, "ofiarą koronawirusa padają w ogromnej mierze ludzie niezaszczepieni". - To jest 99 proc. najbardziej dramatycznych przypadków. Trudno o lepszy dowód na to, jakim remedium faktycznie są szczepionki - powiedział premier Morawiecki. 

Rządowe kampanie

Premier odniósł się na konferencji również do kampanii rządowych, które miały zachęcić ludzi do szczepień. Szef rządu stwierdził, że te działania przyniosły efekt, ponieważ około 70 proc. Polaków jest gotowych do zaszczepienia, a w listopadzie 2020 było to poniżej 30 proc.

Szef rządu podkreślił, że do dziś wykonano w Polsce około 34 mln szczepień i dodał, że "to tempo jest zależne tylko od liczby osób, które są gotowe do zaszczepienia".

- Mając potwierdzenie, jak działa czwarta fala już na zachodzie Europie, naprawdę bądźmy mądrzy przed szkodą, bądźmy tymi, którzy zaszczepią się jak najszybciej. Zbudowaliśmy infrastrukturę szczepień, która gotowa jest przyjąć 700 tys. obywateli dziennie, to oznacza, że w ciągu tygodnia możemy zaszczepić ok. 5 mln Polaków i to jest ta brakująca część dorosłej populacji (...) co do której nasza Rada Medyczna wskazuje, że moglibyśmy wtedy mówić już o wskaźniku bliskim odporności zbiorowej - powiedział Morawiecki.

Dworczyk zapowiada dwa duże programy

Szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział uruchomienie dwóch dużych programów, które mają zachęcić do szczepień. - Pierwszy program to "Rosnąca odporność". Jest to program dla samorządów. Otóż proszę państwa trzy gminy w każdym powiecie ziemskim, które odnotują najwyższy wzrost poziomu zaszczepienia, otrzymają odpowiednio milion złotych za pierwsze miejsce, pół miliona za drugie i 250 tys. złotych za trzecie miejsce - powiedział pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień.

Drugi program dotyczyć będzie powstania objazdowych punktów szczepień. - W oparciu o urzędy wojewódzkie zostaną uruchomione takie mobilne punkty, które będą jeździły po tych gminach, gdzie jest najmniej osób zaszczepionych, gdzie mieszkańcom być może najtrudniej było dotrzeć do punktów szczepień - powiedział szef KPRM.

- W porozumieniu oczywiście z samorządami takie punkty zostaną uruchomione. Będzie tam ryczałt finansowy dla takiego mobilnego punktu organizującego szczepienia i wysoka stawka za codziennie wykonywane szczepienia - mówił Dworczyk.

Zapowiedział również kolejne działania, które mają wspomóc akcję szczepień przeciwko COVID-19. - Ruszamy od września z dużą kampanią edukacyjną w szkołach. Będzie o tym ministerstwo edukacji narodowej szczegółowo informowało - powiedział.

Miliard złotych na akcje proszczepienne

Dworczyk poinformował, że na akcje promocyjne na rzecz szczepień wydano do tej pory ponad miliard złotych. 

- Rozpoczęto szczepienia w trakcie masowych imprez, w mobilnych punktach. Takim pierwszym dużym projektem była akcja "Zaszczep się w majówkę". Były szczepienia w zakładach pracy, gdzie blisko milion pracowników dzięki temu zostało zaszczepionych - wymieniał Dworczyk.

- Zaangażowaliśmy samorządy do tego, żeby kontaktować się z każdym mieszkańcem powyżej 55. roku życia. Rozpoczęliśmy kolejny program z POZ-ami, które kontaktują się również telefonicznie proponując szczepienia swoim pacjentom powyżej 55. roku życia - zaznaczył szef KPRM.



- Prowadziliśmy też dwie duże kampanie - pierwsza to była kampania edukacyjna "Szczepimy się". Druga to była kampania profrekwencyjna "Ostatnia prosta". Było tam wielu aktorów, sportowców - wszystko po to, żeby po pierwsze przekazać rzetelną informację, a po drugie zachęcić do szczepienia, bo to jest jedyny sposób na pokonanie pandemii - podkreślał Dworczyk.

Szczepienia w Polsce

Od początku szczepień w Polsce podano ponad 34 miliony dawek preparatów przeciwko COVID-19. Liczba w pełni zaszczepionych przekroczyła 17,2 mln osób. 

Łącznie do Polski dotarło 46 170 230 dawek. Liczba dawek dostarczonych do punktów wynosi 36 563 265.

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Tylko szczepionka Jannsen (Johnson & Johnson) jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają powtórzenia dawki. Preparatami firm Moderna, AstraZeneca i Jannsen szczepione są osoby powyżej 18 lat. Od 7 czerwca preparatem firmy Pfizer/BioNTech, obok osób pełnoletnich i w wieku 16-18 lat, mogą być szczepione także dzieci w wieku 12-15 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje