Reklama

Reklama

Koronawirus w Polsce. Co z kopalniami?

Jak na kryzys związany z pandemią koronawirusa reagują polskie kopalnie? Tematowi przygląda się "Dziennik Zachodni".

Z powodu koronawirusa kopalniom nie grozi całkowity postój, ale mocne ograniczenia już tak. Gotowy jest plan awaryjny na wypadek rozszerzenia się pandemii - czytamy.

"Dziennik Zachodni" informuje, że plan polega na skoszarowaniu pracowników, których zadaniem byłoby utrzymanie ruchu kopalni. 

To jednak ostateczność - zaznacza gazeta.

Kopalnie zatrudniające dziesiątki tysięcy osób nie obowiązują rządowe ograniczenia z powodu koronawirusa SARS-CoV-2. Scenariusz ich zamknięcia i całkowitego postoju nie jest brany pod uwagę. Kilka tygodni bez prac oznaczałby koniec wydobycia i samych kopalni - czytamy.

Reklama

Jednak w przypadku zaistnienia szczególnej sytuacji, dla zachowania bezpieczeństwa, rozważane jest też skoszarowanie osób o szczególnych kwalifikacjach. W skali kopalni jest to od kilkudziesięciu do ponad 100 pracowników. Na jakiś czas mieliby pracować, ale i spać na terenie zakładu.

Więcej w "Dzienniku Zachodnim".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje