Reklama

Reklama

Koronawirus w Krakowie. Zakażeni jezuici, bazylika zamknięta

Trzy przypadki zakażenia koronawirusem stwierdzono w Kolegium Księży Jezuitów w Krakowie. Z tego powodu od poniedziałku zamknięta dla wiernych jest bazylika przy ul. Kopernika.

Jak poinformował minister Kolegium Księży Jezuitów w Krakowie o. Władysław Mika, obecnie trzech zakonników jest zakażonych COVID-19.

"Osoby, które miały z nimi kontakt, przebywają w izolacji. Reszta mieszkańców naszego domu także zachowuje środki ostrożności. Z troski o wiernych przełożeni nie czekając na wytyczne Powiatowego Inspektora Sanitarnego podjęli decyzję o zamknięciu świątyni" - powiedział o. Mika.

Reklama

Na razie zdecydowano, że bazylika będzie zamknięta od poniedziałku do soboty. Jak zapewniają oo. jezuici, wszystkie zamówione msze św. w najbliższych dniach zostaną odprawione według grafiku. Dla chętnych jest możliwość uczestnictwa z pomocą transmisji internetowej na YouTube: bazylikaserca.pl.

"W niedzielę Eucharystie sprawowali w naszej bazylice kapłani pochodzący z innych klasztorów z terenu Krakowa. Świątynia została odpowiednio przygotowana pod względem epidemiologicznym. Także w najbliższą niedzielę będziemy chcieli udostępnić bazylikę dla wiernych, ale msze św. będą sprawować kapłani spoza kolegium" - dodał o. Mika.

Przypadki koronawirusa stwierdzono w Krakowie także w dwóch zakonach żeńskich.

Zgodnie z informacjami przekazanymi w poniedziałek PAP przez rzeczniczkę małopolskiego Sanepidu Dominikę Łatak-Glonek, w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zakażonych jest w sumie 45 osób, z czego dwie są obecnie hospitalizowane. W związku z wystąpieniem tego ogniska zachorowań na kwarantannie pozostają 53 osoby, a dwie są objęte nadzorem epidemiologicznym.

Jak mówiła w poniedziałek małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, w związku z zachorowaniami sióstr zamknięte zostały dwie prowadzone przez nie szkoły.

Wśród sióstr felicjanek zakażonych jest 51 osób, z których 11 wymaga hospitalizacji. Trzy siostry - według informacji sanepidu - są na kwarantannie, a osiem pod nadzorem.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy