Reklama

Reklama

Koronawirus. Premier Mateusz Morawiecki z apelem do opozycji po przerwanych obradach

- Chcę zaapelować o rezygnację z obstrukcji, z przerw, z odroczeń i ze zwlekania - tymi słowami premier Mateusz Morawiecki zwraca się w mediach społecznościowych do posłów opozycji po tym, jak w wyniku sejmowego głosowania obrady w sprawie tzw. ustaw covidowych przełożono o jeden dzień. Szef rządu prosi polityków o solidarność w obliczu zagrożenia.

We wtorek (20 października) Sejm na nadzwyczajnym posiedzeniu miał zająć się m.in. ustawami covidowymi autorstwa PiS. Nieoczekiwanie jednak obrady odroczono do środy. Stało się to po tym, jak opozycja wygrała głosowanie nad wnioskiem formalnym Koalicji Obywatelskiej. Jak argumentowała opozycja, posłowie nie mieli czasu zapoznać się ze zmianami proponowanymi przez Zjednoczoną Prawicę (więcej na ten temat TUTAJ). 

Reklama

Szczegóły inicjatywy PiS skrytykowała do tej pory m.in. Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych, a także Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

"Postawmy na solidarność"

We wtorek informację na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii koronawirusa miał przedstawić w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Z powodu przełożenia obrad nie zabrał jednak głosu.

Wieczorem w mediach społecznościowych szef rządu zamieścił jednak wideo, w którym apeluje do opozycji o "rezygnację z obstrukcji" i "solidarność". 

- Dzisiaj pandemia dotyka każdego kraju na świecie. To gigantyczne wyzwanie, jakiego pokolenia Europejczyków nie widziały od II wojny światowej. Codziennie jestem w kontakcie z przywódcami z całej Europy. Opowiadają mi, że w trudnych chwilach ich klasa polityczna potrafi się zjednoczyć. Może nie wszędzie, nie zawsze, ale dość często. Często opozycja jest dla nich bardziej wsparciem niż przeszkodą. Razem potrafią wspólnie stawić czoła różnym wielkim zadaniom. Dlatego dziś ja również chcę zaapelować o rezygnację z obstrukcji, z przerw, z odroczeń i ze zwlekania - słyszymy na nagraniu.

Premier zwrócił się także bezpośrednio do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z prośbą o "pilne przeprocedowanie tej ustawy w izbie wyższej zaraz po jej prawdopodobnym przyjęciu przez Sejm". - Postawmy, bardzo proszę, na solidarność, tak jak stawiają na nią Polacy. Choćby już teraz mamy ponad sto zgłoszeń osób chętnych do pracy w szpitalu tymczasowym budowanym na Stadionie Narodowym - podkreślił. - Pandemia to egzamin dla całej klasy politycznej, bo w walce z koronawirusem nie ma przecież rozwiązań prawciowych czy lewicowych, są skuteczne lub nieskuteczne. I my staramy się tą skuteczność ciągle podnosić - zauważył.

- Bardzo proszę, stosujmy się do zasady DDM - dystans, dezynfekcja, maseczki. Dopóki nie mamy szczepionki na koronawirusa, musimy zaszczepić w sobie dyscyplinę i właśnie solidarność. Wszyscy bardzo potrzebujemy dziś odpowiedzialności społecznej. Wiele razy w historii naszego narodu udowodniliśmy, że kiedy jesteśmy solidarni i jesteśmy razem to stawiamy czoła największym wyzwaniom. Mimo wszystkich różnic ja zawsze będę otwarty na dobre pomysły. Ale dzisiaj trzeba przede wszystkim działać - zaznaczył Morawiecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje