Reklama

Reklama

Koronawirus na Śląsku. Już ponad 1,2 tys. zakażonych górników

Łączna liczba górników, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, przekroczyła w środę, 13 maja, 1,2 tys. - wynika z informacji służb sanitarnych i spółek węglowych. Ich przedstawiciele zastrzegają, że w związku z dużą liczbą pobranych ostatnio wymazów do badań, liczba zakażonych stale się zmienia.

We wtorek, 12 maja, przebywający w Katowicach wicepremier Jacek Sasin szacował liczbę zakażonych górników (bez członków górniczych rodzin) na niespełna 800. W środę po południu, 13 maja, po otrzymaniu wyników kolejnej części testów, liczba ta była o połowę wyższa - potwierdzonych było w sumie 1208 przypadków.

Najwięcej zakażonych - 829 osób - to zatrudnieni w Polskiej Grupie Górniczej (PGG), gdzie pracuje ponad 41 tys. ludzi. Wiodącym ogniskiem zakażeń jest rybnicka kopalnia Jankowice (część kopalni ROW), gdzie potwierdzono 450 zakażeń. Zarażonych Sars-CoV-2 jest też 216 górników z gliwickiej kopalni Sośnica oraz 149 z katowickiej kopalni Murcki-Staszic.

Reklama

W kwarantannie jest niespełna 1,8 tys. pracowników z PGG. Do badań pobrano dotąd ponad 7,6 tys. wymazów. W środę testy przesiewowe nadal trwały.

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

66
1
91
149
7
20
95
2
30
54
1
36
61
3
242
4
42
1
29
24
79
13
59
101
2

Przerwy w wydobywaniu węgla

Kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic już trzeci tydzień nie wydobywają węgla, Sośnica - od tygodnia. W środę prezes PGG Tomasz Rogala zapowiedział, że firma liczy na możliwość stopniowego wznawiania wydobycia w tych trzech kopalniach od najbliższego wtorku (19 maja).

Węgla nie wydobywa też należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalnia Pniówek w Pawłowicach, gdzie do środy potwierdzono 85 zakażeń. Wcześniej wiceprezes spółki Artur Dyczko prognozował, że od czwartku, 14 maja, kopalnia powinna stopniowo wracać do dawnych poziomów dobowego wydobycia. Na razie nie wiadomo, czy będzie to możliwe. Przez cały czas kopalnia kontynuuje sprzedaż węgla. Łącznie w kopalniach JSW potwierdzono dotąd 92 zakażenia - oprócz Pniówka, cztery przypadki w kopalni Zofiówka i trzy w kopalni Jastrzębie-Bzie.

Piątą kopalnią, w której potwierdzono dużą liczbę przypadków, i której całą załogę objęto badaniami przesiewowymi, jest należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia Bobrek w Bytomiu. Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, do środy potwierdzono tam 287 zakażeń, a 43 osoby wysłano na kwarantannę. Kopalnia od poniedziałku, 11 maja, nie wydobywa węgla, ale nadal prowadzi jego sprzedaż i obsługuje kontrahentów. Dyrekcja zakładu liczy, że w piątek, 15 maja, kopalnia będzie mogła wznowić wydobycie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy