Reklama

Reklama

Koronawirus na Dolnym Śląsku. Czarny punkt na mapie Polski

Powiat wrocławski czarnym punktem na mapie Polski - informuje "Gazeta Wrocławska". Jak wynika z danych sanepidu, wskaźnik liczby zakażonych na 100 tys. znacząco przekracza tam 70-75 - granicę, która w skali kraju oznaczałaby wprowadzenie narodowej kwarantanny. Dlaczego liczby są tak wysokie?

Wskaźnik zakażeń na 100 tys. mieszkańców w powiecie wrocławskim, obejmującym dziewięć gmin, sięgał już 214, znacznie przekraczając wyznaczoną przez rząd granicę narodowej kwarantanny. 14 listopada wynosił 115.

Reklama

W regionie nie wykryto aktualnie dużego ogniska zakażeń. Dlaczego zatem wskaźnik utrzymuje się na tak wysokim poziomie?

- Powiat to noclegownia Wrocławia. Większość zaraża się w pracy - powiedział "Gazecie Wrocławskiej" szef wrocławskiego sanepidu Paweł Wróblewski. Lokalne władze mówią też o niedoszacowanej w statystyce realnej liczbie mieszkańców. 

Granica 70 przypadków

4 listopada na konferencji, która dotyczyła nowych obostrzeń w związku z nasilającą się epidemią koronawirusa, premier Mateusz Morawiecki poinformował, że jeśli będzie powyżej 70-75 osób zakażonych koronawirusem na 100 tys. mieszkańców - rząd będzie musiał wdrożyć zasady "narodowej kwarantanny", m.in. zakaz przemieszczania się.

We wtorek (17 listopada) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 19 152 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W ciągu doby zmarło kolejnych 357 osób. 

Najwięcej nowych potwierdzonych zakażeń odnotowano w województwie śląskim - 2442 osoby. Na drugim miejscu znalazł się właśnie Dolny Śląsk, gdzie stwierdzono 2418 nowych przypadków SARS-CoV-2. 

Koronawirus w Polsce

649
69
914
40
1824
69
587
23
1112
51
508
7
1668
45
473
10
1099
37
1785
74
1207
24
464
24
1210
22
1105
32
991
23
1027
30

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje