Reklama

Reklama

Koronawirus. Można kupić lody, ale nie można ich zjeść

Można kupić lody czy gofry, ale ze względu na epidemią koronawirusa nie można ich zjeść - zwraca uwagę "Dziennik Zachodni".

Ograniczenia związane są z nakazem zakrywania ust i nosa. 

Zgodnie z prawem można kupić jedzenie - w tym lody czy gofry - na wynos, ale nie można ich zjeść, zsuwając z twarzy maseczkę.

"Każda osoba w miejscu publicznym musi nosić maseczkę, szalik czy chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos. Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach prac" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Zdrowia. 

Reklama

Oznacza to, że choć punkty gastronomiczne są już otwarte, to aby spróbować serwowanych tam lodów lub gofrów, należy udać się do własnego samochodu czy mieszkania. Dopiero tam można zdjąć maseczkę i przystąpić do konsumpcji. 

Jak zauważa "Dziennik Zachodni", nie wszyscy muszą zasłaniać usta i nos. Nakaz nie obowiązuje m.in. dzieci do czwartego roku życia i osób, które nie mogą założyć lub nosić maseczki z powodów zdrowotnych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy